POLECAMY
Po czterech kolejnych porażkach Jagiellonia wreszcie dała swoim kibicom powody do radości. Żółto-Czerwoni pokonali na Chorten Arenie Ararat-Armenia 3:1, odnosząc pierwsze w historii zwycięstwo w fazie ligowej Ligi Europy. Choć początek spotkania nie był udany, ostatecznie to Duma Podlasia zgarnęła komplet punktów.
Zimny prysznic i błyskawiczna odpowiedź Jagiellonii Bez Norberta Wojtuszka i Nika Prelca rozpoczęła Jagiellonia swój pierwszy w historii domowy mecz w fazie ligowej Ligi Europy. Do składu po kontuzji wrócił za to Taras Romanczuk, a rolę napastnik - wobec nieobecności słoweńskiego snajpera - przejął Ousmane Sow. Początek starcia z Araratem-Armenia nie był szczególnie atrakcyjny. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a gdy ktoś już atakował, to - ku zaskoczeniu białostockich kibiców - byli to goście. W 9. minucie bardzo niedokładnie z rzutu wolnego uderzył Zidane Banjaqui, potem ten sam zawodnik postraszył gospodarzy akcją z prawej strony i minimalnie niecelnym strzałem tuż obok słupka, po czym 27-latek urwał się białostockim obrońcom jeszcze raz i tym razem zrobił to na tyle skutecznie, że przyjezdni prowadzili 1:0. Te wydarzenia wyraźnie napędziły tempo spotkania. Jagiellonia od razu zabrała się bowiem za odrabianie strat i szybko ta sztuka jej się udała. Już w 13. minucie Kamil Jóźwiak na raty pokonał Joao Bravima i - pomimo, że początek meczu tego nie zwiastował - po niespełna kwadransie rywalizacji mieliśmy już wynik 1:1. Co działo się potem? Z ostrego kąta formę Abramowicza sprawdził Alwyn Tera, lecz bramkarz Jagi pewnie złapał piłkę w "koszyczek", następnie tuż ponad poprzeczką główkował Imaz, a później - dokładnie w 38. minucie - Hiszpan prostopadle zagrał do Rodrigo Conceicao, a ten w sytuacji sam na sam nie dał szans golkiperowi gości i Jagiellonia do przerwy prowadziła 2:1. Tak naprawdę podopieczni Adriana Siemieńca mogli zejść do szatni przy wyniku 3:1, ale Jóźwiak, wypuszczając sobie futbolówkę zbyt daleko, zmarnował doskonałą kontrę Dumy Podlasia. Jagiellonia postawiła kropkę nad "i" Druga część pojedynku rozpoczęła się od niecelnej próby Jóźwiaka zza szesnastki i strzału Sowa w sam środek bramki. Jaga wyszła po przerwie agresywna i nastawiona na zdobywanie kolejnych goli, a taka postawa bardzo szybko została wynagrodzona. W 52. minucie Jesus Imaz wyłuskał przed polem karnym piłkę spod nóg rywala, ta trafiła następnie do Sowa, a 26-latek, będąc w doskonałej sytuacji i mając przed sobą tylko bramkarza, podwyższył wynik na 3:1. W kolejnej fazie spotkania groźnie z rzutu wolnego przymierzył Wdowik, po czym tempo starcia wyraźnie siadło. Żółto-Czerwoni skupili się bowiem na większym zabezpieczeniu drogi do własnej bramki, a Ormianie mieli zbyt mało ofensywnych atutów, by na poważnie zagrozić gospodarzom. Owszem, mniej więcej w okolicach 65. minuty Duma Podlasia utraciła nieco kontrolę nad meczem, jednak o golu kontaktowym nie było mowy. W samej końcówce to nawet Białostoczanie mogli po raz kolejny zapakować piłkę do siatki, ale kontra wyprowadzona przez Agbonifo zakończyła się jedynie obiciem poprzeczki przez Conceicao. Ostatecznie Jagiellonia pokonała więc Ararat-Armenia 3:1 i tym samym zakończyła bardzo niekorzystną serię czterech porażek z rzędu. Po historycznym triumfie w Lidze Europy czas teraz na przełamanie w lidze. W niedzielę, w Lubinie, przeciwnikiem Dumy Podlasia będzie Zagłębie. Jagiellonia Białystok - Ararat-Armenia 3:1 (2:1) Bramki: Kamil Jóźwiak 13, Rodrigo Conceicao 38, Ousmane Sow 51 - Zidane Banjaqui 11 Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz - Rodrigo Conceicao, Bernardo Vital, Yuki Kobayashi, Bartłomiej Wdowik - Kamil Jóźwiak (68' Dusan Stojinović), Taras Romanczuk (81' Sergio Lozano), Anders Klynge, Jesus Imaz (69' Eryk Kozłowski), Kajetan Szmyt (79' Aleksandar Ćirković) - Ousmane Sow (66' Jeremy Agbonifo) Ararat-Armenia: Joao Bravim - Hugo Oliveira, Bruno Wilson, Luis Felipe (68' Karen Muradjan), Edgar Grigorjan - Artur Serobjan (76' Franca), Juan Balanta, Maxence Carlier, Alwyn Tera (68' Benny), Zidane Banjaqui (17' Żirajr Szaghojan) - Sandro Lima (76' Arajik Elojan) Żółte kartki: Taras Romanczuk, Dusan Stojinović i Eryk Kozłowski (Jagiellonia Białystok) oraz Bruno Wilson i Alwyn Tera (Ararat-Armenia) Liczba kibiców: 12 169
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Sport 23:03
Aktualności 19:00
Aktualności 18:00
Aktualności 17:00
Biznes 16:31
Kultura i Rozrywka 16:30
Aktualności 15:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji