POLECAMY
Jagiellonia Białystok wraca do ligowej rywalizacji. W sobotę (10.10) Żółto-Czerwoni zmierzą się przed własną publicznością z Górnikiem Zabrze, który znakomicie rozpoczął sezon i przewodzi w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Dla podopiecznych Adriana Siemieńca starcie z liderem będzie okazją do przerwania niekorzystnej serii i poprawienia swojej sytuacji w ligowej stawce.
Jagiellonia potrzebuje punktów Ostatnie tygodnie nie były udane dla białostockiego zespołu. Jagiellonia przegrała trzy kolejne spotkania o stawkę, ulegając Wiśle Kraków 0:2, Olympiakosowi 1:2 oraz Legii Warszawa 1:3. Słabsze wyniki sprawiły, że Żółto-Czerwoni osunęli się na 10. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Po ośmiu rozegranych meczach Białostoczanie mają na koncie tylko 12 punktów. Przerwa reprezentacyjna była więc okazją do spokojniejszej pracy nad poprawą gry. Jagiellończycy rozegrali w tym czasie dwa sparingi. Najpierw wysoko pokonali litewską Suduvę Mariampol 5:0, a następnie przegrali z I-ligową Polonią Warszawa 1:2. W sobotę poprzeczka zostanie jednak zawieszona zdecydowanie wyżej. Do Białegostoku przyjedzie bowiem aktualny lider rozgrywek, który w obecnym sezonie prezentuje bardzo wysoką formę. Jeżeli Żółto-Czerwoni pokonają Górnika, zbliżą się do tego przeciwnika na dystans 7 oczek, mając rozegrany jeden mecz mniej. Jeżeli jednak na Chorten Arenie po triumf sięgnie ekipa z Zabrza, kibice Dumy Podlasia już po 1/3 sezonu będą prawdopodobnie musieli zapomnieć o mistrzowskim tytule. Siemieniec nie poprowadzi drużyny z ławki Dodatkowym utrudnieniem dla gospodarzy będzie nieobecność Adriana Siemieńca przy ławce rezerwowych. Szkoleniowiec Jagiellonii, za przedmeczowy kontakt z sędzią, został zdyskwalifikowany przez Komisję Ligi na sześć spotkań, dlatego podczas sobotniego starcia jego obowiązki w strefie technicznej przejmie jeden z asystentów. Warto zaznaczyć, że Białostoczanie mają w sobotę coś do udowodnienia. W poprzednim sezonie oba ligowe pojedynki z Górnikiem zakończyły się bowiem zwycięstwami Zabrzan 2:1, co poskutkowało m.in. tym, że Jaga w ostatecznym rozrachunku znalazła się za plecami śląskiego zespołu. Teraz Żółto-Czerwoni spróbują odwrócić tę tendencję i wykorzystać atut własnego stadionu. Spotkanie Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze rozpocznie się w sobotę o godz. 20.15 na Chorten Arenie, a rolę arbitra sprawować ma Wojciech Myć. W starciu z liderem kadra Dumy Podlasia będzie szersza, gdyż do zdrowia powrócili już Yuki Kobayashi, Ousmane Sow i Dusan Stojinović. Z kontuzją cały czas zmaga się natomiast Taras Romanczuk.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Aktualności 15:00
Kultura i Rozrywka 14:40
Sport 14:30
Kryminalne 13:30
Nauka 13:00
Sport 13:00
Aktualności 12:23
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji