Białystok Online

Sport

Jagiellonia rozdawała prezenty, Legia strzelała gole. Hit dla gości

2026.09.20 19:38
Jagiellonia rozdawała prezenty, Legia strzelała gole. Hit dla gości
Fot: Jagiellonia Białystok

1:3 - taki wynik padł w hicie 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Żółto-Czerwoni tracili gole w bardzo prosty sposób, a bohaterem gości został Rafał Augustyniak, który zdobył bramkę i zaliczył asystę.

20 minut jak z koszmaru

Ousmane Sow, Yuki Kobayashi, Taras Romanczuk - z tych piłkarzy nie mógł skorzystać Adrian Siemieniec przy okazji domowego spotkania z Legią. Na boisku zobaczyliśmy więc m.in. Rodrigo Conceicao, Apostolosa Konstantopoulosa i Eryka Kozłowskiego. To właśnie ci zawodnicy zastąpili kontuzjowanych graczy.

Początek meczu, który zawsze elektryzuje cały Białystok, należał do Jagiellonii. Ta już w 2. minucie rywalizacji stworzyła sobie bardzo dobrą sytuację do objęcia prowadzenia. Strzał z okolic 16. metra oddał Anders Klynge, jednak pomocnik Dumy Podlasia kopnął piłkę w sam środek bramki, dlatego Otto Hindrich zaskoczyć się nie dał i gospodarze mieli z tej akcji tylko rzut rożny. Potem Zoran Arsenić świetnym prostopadłym podaniem obsłużył Szczepaniaka, ale ten futbolówki nie opanował, a następnie defensor Legii powtórzył swe zagranie i tym razem przyniosło ono dla gości rzut karny. Sławomir Abramowicz w nierozważny sposób zaatakował bowiem z boku szesnastki Pawła Wszołka, a ponieważ Rafał Augustyniak z "wapna" się nie pomylił, od 15. minuty stołeczny zespół prowadził na Chorten Arenie 1:0.

Żółto-Czerwoni po stracie gola wyglądali na murawie niemrawo, byli bardzo statyczni, co Legia skrzętnie wykorzystała. W 20. minucie przyjezdni znów zatrudnili do pracy Abramowicza, ale ten strzał rywala dobrze wybronił, jednak cóż z tego, skoro za chwilę piłka ponownie znalazła się pod nogami jednego z Legionistów, a konkretnie Kuchty, który w podbramkowym zamieszaniu nabił Prelca i ten zanotował trafienie samobójcze.

Podopieczni Siemieńca znaleźli się zatem w dramatycznej sytuacji i początkowo wyjść z niej nie potrafili. W 26. minucie Jesus Imaz fatalnie skiksował bowiem na 15. metrze, lecz później piłkarze stołecznej drużyny popełnili ogromny błąd przy wyprowadzeniu piłki, który zakończył się stratą i faulem na Prelcu w polu karnym. Do jedenastki podszedł Jesus Imaz. Hiszpan uderzeniem w lewy róg bramkarza pokonał Hindricha i od 35. minuty Duma Podlasia przegrywała z Legią tylko 1:2. Tak naprawdę za moment mógł być już remis, ale Imaz w bardzo dobrej sytuacji, będąc na 10. metrze, niestety spudłował. Jeszcze przed przerwą bliski szczęścia był też Paweł Wszołek, lecz udana interwencja Abramowicza nogami uchroniła białostocki zespół przed stratą gola.

Jagiellonia atakowała, Legioniści strzelili

Druga część spotkania początkowo była spokojna, a zryw do ataku po raz pierwszy dał Wszołek, który huknął z dystansu bardzo mocno, lecz minimalnie niecelnie. Następnie mieliśmy krótką przerwę z powodu zadymienia boiska, a po wznowieniu gry wybornej okazji na gola na zamienił Imaz. Gwiazdor Dumy Podlasia, będąc na 6. metrze oko w oko z Hindrichem, chciał podcinką przerzucić futbolówkę nad bramkarzem, ale golkiper Legii zamiar Hiszpana wyczuł i strzał ten obronił.

W dalszej fazie spotkania zaczęła zarysowywać się coraz większa przewaga Białostoczan, ale jeden błąd w defensywie sprawił, że Jaga znów musiała odrabiać dwubramkowe straty. Żółto-Czerwoni ponownie dali sobie strzelić gola w bardzo prosty sposób, bo Augustyniak wrzucił piłkę z autu, a ta minęła niemal wszystkich zawodników i znalazła się przy zamykającym akcję Wszołku, który z metra wepchnął ją do siatki, w efekcie czego od 75. minuty Duma Podlasia przegrywała z Legią 1:3.

W ostatnim kwadransie na korzyść Jagi sędzia Arys podyktował rzut karny, lecz jedenastka po wideoweryfikacji została anulowana, a następnie oglądaliśmy coraz bardziej nerwowe ataki gospodarzy, które niczego dobrego nie przyniosły. Drużyna trenowana przez Adriana Siemieńca poległa zatem w lidze po raz czwarty i ugrzęzła w środku tabeli. Do liderującego Górnika Zabrze, który rozegrał jeden mecz więcej, Białostoczanie tracą już 10 punktów.

Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 1:3 (1:2)
Bramki: Jesus Imaz 35k - Rafał Augustyniak 15k, Nik Prelec 20 sam., Paweł Wszołek 75

Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek (65' Jeremy Agbonifo), Bernardo Vital, Apostolos Konstantopoulos, Guilherme Montoia - Rodrigo Conceicao, Eryk Kozłowski (90' Dawid Drachal), Anders Klynge (65' Sergio Lozano), Jesus Imaz, Kajetan Szmyt (84' Aleksandar Ćirković) - Nik Prelec (84' Dimitris Rallis)

Legia Warszawa: Otto Hindrich - Paweł Wszołek (87' Kacper Chodyna), Zoran Arsenić, Rafał Augustyniak, Robert Deziel Jr, Ruben Vinagre (46' Arkadiusz Reca) - Michal Sevcík (57' Rafał Adamski), Wojciech Urbański, Bartosz Kapustka, Mateusz Szczepaniak (57' Jakub Żewłakow) - Jan Kuchta (57' Łukasz Zjawiński)

Żółta kartka: Rafał Adamski (Legia Warszawa).

Liczba kibiców: 20 456

Rafał Żuk

Rafał Żuk

rafal.zuk@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas