Białystok Online

Sport

Jagiellonia wciąż pod presją. W Lubinie Białostoczanie muszą wygrać

2026.10.17 09:50
Jagiellonia wciąż pod presją. W Lubinie Białostoczanie muszą wygrać
Fot: Marcin Gotlib/Chorten Arena

Po przełamaniu niekorzystnej passy i zwycięstwie w Lidze Europy piłkarze Jagiellonii Białystok wracają do ligowej rywalizacji. W niedzielę (18.10) Żółto-Czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin. Podopieczni Adriana Siemieńca będą chcieli udowodnić, że ostatni sukces był początkiem powrotu na właściwe tory.

Europejskie przełamanie dodało wiary

Ostatnie tygodnie były dla Jagiellonii wyjątkowo trudne. Białostoczanie przegrali cztery kolejne spotkania o stawkę, a szczególnie bolesne okazały się ligowe porażki z Legią Warszawa i Górnikiem Zabrze. Słabsze wyniki sprawiły, że atmosfera wokół zespołu zrobiła się napięta, a presja na drużynie wyraźnie wzrosła.

Przełamanie nastąpiło w czwartkowy wieczór. Jagiellonia pokonała wówczas na Chorten Arenie Ararat-Armenia 3:1, odnosząc historyczne, pierwsze zwycięstwo w fazie ligowej Ligi Europy. Co istotne, gospodarze potrafili odwrócić losy spotkania, mimo że jako pierwsi stracili bramkę.

Wygrana z ormiańskim zespołem z pewnością poprawiła nastroje w białostockiej szatni, ale teraz Żółto-Czerwoni muszą potwierdzić zwyżkę formy na krajowym podwórku. Kolejna ligowa strata punktów mogłaby bowiem jeszcze bardziej skomplikować ich sytuację w tabeli, która już teraz, delikatnie mówiąc, jest po prostu kiepska.

Starcie z sąsiadem

Niedzielny przeciwnik Jagiellonii zajmuje obecnie 9. miejsce w PKO BP Ekstraklasie. Zagłębie Lubin zgromadziło 15 punktów w 10 spotkaniach, notując cztery zwycięstwa, trzy remisy i trzy porażki. Białostoczanie plasują się z kolei tuż za Miedziowymi. Mają na koncie 12 oczek, ale rozegrali o jeden mecz mniej.

Obie drużyny przystąpią więc do bezpośredniej konfrontacji z dużą motywacją. Dla Jagiellonii będzie to okazja do zrównania się punktami z Zagłębiem, natomiast gospodarze postarają się wykorzystać atut własnego stadionu i powiększyć przewagę nad rywalem. W poprzednim sezonie Jagiellonia pokonała Zagłębie 2:0 w Białymstoku, natomiast spotkanie rozegrane w Lubinie zakończyło się bezbramkowym remisem.

- Każdy kolejny krok jest najważniejszy. Teraz musimy wrócić do punktowania, ale gramy w trzech rozgrywkach. Dziś był kolejny mecz, który można było przegrać i mieć serię pięciu meczów z rzędu z porażką. Wtedy, jadąc do Lubina, sytuacja byłaby nieciekawa. Wierzę, że ten dzisiejszy mecz nada kierunek, da pewności siebie i zagramy w Lubinie dobry mecz zakończony dobrym wynikiem. Trzeba ciężko pracować na każdy punkt i powoli się budować. Trudny mecz nas czeka, bo Ekstraklasa jest trudna i wymagająca, a każdy mecz wymaga bardzo dużej jakości nie tylko taktycznej, ale też z punktu widzenia wartości. Wierzę, że pojedziemy tam i będziemy ciężko pracować w każdej sekundzie. Wierzę, że utrzymamy to, co było dziś, i będziemy osiągać dobre wyniki - w ten sposób po pojedynku z Araratem-Armenia wypowiadał się Adrian Siemieniec, trener Jagiellonii.

Problemy kadrowe nie ułatwiają zadania

Adrian Siemieniec w dalszym ciągu musi radzić sobie z osłabieniami. W niedzielnym starciu zabraknie m.in. Nika Prelca, który doznał urazu stawu skokowego, oraz Norberta Wojtuszka, przechodzącego rekonwalescencję po operacji przepukliny pachwinowej.

Początek meczu Zagłębie Lubin - Jagiellonia Białystok zaplanowano na niedzielę na godz. 14.45. Spotkanie poprowadzi Jarosław Przybył z Kluczborka.

Rafał Żuk

Rafał Żuk

rafal.zuk@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas