Białystok Online

Sport

Ligowy dramat Jagi trwa. Duma Podlasia przegrała w Ekstraklasie 4. raz z rzędu

2026.10.18 16:48
Ligowy dramat Jagi trwa. Duma Podlasia przegrała w Ekstraklasie 4. raz z rzędu
Fot: Marcin Gotlib/Chorten Arena

Zwycięstwo w Lidze Europy nie zakończyło kryzysu Jagiellonii Białystok. Żółto-Czerwoni przegrali w niedzielę (18.10) na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 0:1, ponosząc czwartą z rzędu porażkę w PKO BP Ekstraklasie. O losach spotkania przesądził rzut karny wykorzystany przez Kerka.

Zagłębie groźniejsze, Jagiellonia bez pomysłu

W czwartek (15.10) Jagiellonia pokonała w Lidze Europy Ararat-Armenia, ale - by tak na dobre pożegnać wspomnienia związane z kiepskimi tygodniami - Żółto-Czerwoni musieli wygrać także w niedzielę w Lubinie. Czołówka PKO BP Ekstraklasy uciekła bowiem Białostoczanom na bardzo daleki dystans, dlatego chcąc pozostać w walce o najwyższe miejsca w lidze, podopieczni Adriana Siemieńca na kolejną stratę punktów na krajowym podwórku nie mogli sobie pozwolić.

W pierwszych minutach spotkania to Duma Podlasia dłużej utrzymywała się przy piłce, jednak szybciej do sytuacji strzeleckiej doszli gospodarze. W 8. minucie na próbę z dystansu zdecydował się Marcel Reguła i choć młody gwiazdor Miedziowych trafił w światło bramki, to Sławomir Abramowicz problemów ze złapaniem futbolówki nie miał.

Zanim upłynął kwadrans zmagań Reguła stanął przed kolejną okazją do zdobycia gola. Tym razem niespełna 20-letni zawodnik znalazł się w jeszcze lepszej sytuacji, ale na szczęście piłkarz Zagłębia nie do końca dobrze przyjął zagraną z prawej strony boiska futbolówkę i ostatecznie miał utrudnioną pozycję do oddania strzału, co poskutkowało tym, że Reguła z mniej więcej 10. metra wyraźnie chybił.

W kolejnej fazie spotkania Jagę znów postraszył Marcel Reguła, lecz ponownie dobrze na linii zachował się golkiper Białostoczan, po czym mecz zrobił się nerwowy, szarpany i gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Tak na dobrą sprawę Jagiellonia groźniej zaatakowała dopiero w 31. minucie, gdy lewym skrzydłem urwał się Szmyt, ale Imaz niezłego dośrodkowania nie wykorzystał i kiksując, posłał piłkę daleko obok słupka gospodarzy.

Ostatecznie obie drużyny zeszły do szatni przy rezultacie 0:0, choć zdecydowanie bliżej zdobycia gola przed przerwą byli Miedziowi. Zagłębie otworzyć wynik mogło zwłaszcza w 39. i 43. minucie. Najpierw Jakuba z obrębu szensastki obił poprzeczkę, a potem Filip Szymczak fatalnie uderzył z 11. metrów, marnując tym samym stuprocentową sytuację Lubinian.

Rzut karny i kolejny ligowy dramat Dumy Podlasia

Druga połowa rozpoczęła się z kolei od kapitalnej szarży Dumy Podlasia. Prawym skrzydłem urwał się bowiem Sow, który następnie zbiegł do środka pola karnego. Jagiellończyk kopnął po chwili futbolówkę po dalszym słupku, ale Alomerović obronił ten strzał, a dobitka Imaza z… kilkudziesięciu centymetrów okazała się niecelna. Hiszpan nie zdołał już wychodzącej poza plac gry futbolówki skierować do siatki, dlatego do zmiany wyniku, mimo znakomitej szansy, nie doszło.

Co działo się później? Niewiele. Obok bramki główkował Dąbrowski, niecelnie z pierwszej piłki uderzył Szmyt, a następnie minimalnie, strzelając głową, pomylił się Reguła.

Większe emocje pojawiły się dopiero w 75. minucie, gdy sędzia Przybył, po wideoweryfikacji, podyktował na korzyść gospodarzy rzut karny, uznając, że Conceicao faulował w szesnastce Marcela Regułę. A ponieważ Kerk z "wapna" kopnął futbolówkę bardzo pewnie, Jagiellonia przegrywała 0:1 i w ostatnim kwadransie musiała szukać nie bramki dającej zwycięstwo, tylko gola na wagę remisu.

Czy sztuka ta jej się udała? Otóż nie. W końcowej fazie spotkania Jaga nie dość, że nie zdobyła gola, to - nie licząc strzału Imaza - nie stworzyła sobie nawet jakiejkolwiek groźniejszej okazji. Ba, to Miedziowi byli konkretniejsi, obijając słupek.

Podopieczni Siemieńca przegrali więc w Lubinie 0:1, notując tym samym już czwartą ligową porażkę z rzędu. W tym momencie Duma Podlasia jest zdecydowanie bliżej strefy spadkowej, niż miejsc premiowanych grą w europejskich pucharach…

Zagłębie Lubin - Jagiellonia Białystok 1:0 (0:0)
Bramka: Sebastian Kerk 77k

Zagłębie Lubin: Zlatan Alomerović - Aleks Ławniczak, Michał Nalepa, Roman Jakuba - Mateusz Grzybek (46' David Colina), Filip Kocaba, Damian Dąbrowski, Sebastian Kerk (82' Mateusz Dziewiatowski), Josip Corluka (90' Damian Michalski) - Marcel Reguła, Filip Szymczak (63' Jakub Sypek)

Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz - Dusan Stojinović (69' Jeremy Agbonifo), Bernardo Vital (88' Aleksandar Ćirković), Yuki Kobayashi, Bartłomiej Wdowik (46' Cezary Polak) - Kamil Jóźwiak (46' Rodrigo Conceicao), Taras Romanczuk, Ousmane Sow (62' Dimitris Rallis), Anders Klynge, Kajetan Szmyt - Jesus Imaz

Żółte kartki: Mateusz Grzybek, Jakub Sypek i David Colina (Zagłębie Lubin) oraz Bernardo Vital (Jagiellonia Białystok).

Rafał Żuk

Rafał Żuk

rafal.zuk@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas