POLECAMY
Atrakcyjny wizualnie, intensywny i pełen muzyki The Doors spektakl "Morrison/Śmiercisyn" Opolskiego Teatru Lalki i Aktora mogli wczoraj obejrzeć białostoccy widzowie. Rozpoczęły się Dni Sztuki Współczesnej.
Jeden z najzdolniejszych reżyserów młodego pokolenia - Paweł Passini analizuje w przedstawieniu postać Jima Morrisona, idola fascynującego kolejne pokolenia słuchaczy. - Morrison cały czas romansował ze śmiercią - mówił po spektaklu reżyser. - Podążał odwrotną, ciemną drogą odkupienia. Nawet w nazwisku miał zapisane, że jest "synem śmierci". W tytułową postać wcielił się Sambor Dudziński. Przyznaje, że lider The Doors zawsze go ciekawił, mimo że nie miał żadnej płyty zespołu. W legendzie szukał przede wszystkim człowieka. Inną czwartkową propozycją, która rozpoczęła DSW, była premiera spektaklu "Caravaggio/Wspólnota" TWIS Alpi. Dziś kolejne wydarzenia. Na początek wystawa "Dzień jest za krótki (Kilka opowieści biograficznych)" w foyer Forum, która jest poświęcona autobiograficznym relacjom w najnowszej sztuce polskiej. Z kolei w Famie koncert tria Zerova promującego płytę "Gombrowicz", a także Króla nie bez powodu nazywanego "królem melancholii".
Anna Dycha
anna.d@bialystokonline.pl
Kryminalne 11:00
Zdrowie 10:43
Sport 10:30
Biznes 10:00
Sport 09:30
Kultura i Rozrywka 08:47
Sport 08:30
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji