POLECAMY
Dla Karoliny Hołdy tegoroczne mistrzostwa Europy w portugalskim Gondomar (10-19 lipca) były już kolejnym występem na tej imprezie. Reprezentantka Polski ma już w swoim dorobku medale mistrzostw Europy - srebro wywalczone z drużyną kadetek w Belgradzie (2022) oraz brąz zdobyty w rywalizacji juniorek w Malmö (2024). Tegoroczny czempionat był zatem jej czwartym startem w mistrzostwach Europy.
Drużyna dotarła do ćwierćfinału Pierwszą częścią mistrzostw był turniej drużynowy. Karolina Hołda, jako jedna z najbardziej doświadczonych reprezentantek Polski, wystąpiła we wszystkich spotkaniach Biało-Czerwonych. Polki rozpoczęły zmagania od pewnego zwycięstwa 3:0 nad Włochami. Hołda zdobyła punkt dla reprezentacji, pokonując Francescę Seu 3:1. W drugim meczu rywalkami Polek okazały się Niemki. Hołda była bardzo blisko zwycięstwa z Loreną Morsch, prowadząc już 2:0 w setach, lecz ostatecznie rywalka odwróciła losy pojedynku, a reprezentacja Polski przegrała całe spotkanie 1:3. Na zakończenie fazy grupowej Polki wygrały 3:1, choć Hołda ponownie nie wykorzystała prowadzenia 2:0 i musiała uznać wyższość swojej przeciwniczki. W 1/16 finału liderka pierwszoligowych Dojlid wróciła na zwycięskie tory, a reprezentacja Polski pewnie zwyciężyła 3:0 i awansowała do ćwierćfinału. Tam Biało-Czerwone stoczyły niezwykle wyrównany pojedynek z Rumunkami. Mecz zakończył się minimalną porażką 2:3, a Hołda miała szansę przypieczętować zwycięstwo reprezentacji. Rywalizacja indywidualna tym razem bez medalu Po zakończeniu turnieju drużynowego rozpoczęły się zmagania indywidualne. W grze pojedynczej Karolina Hołda zakończyła udział na etapie 1/32 finału, przegrywając z Rosjanką Essenią Shirokovą. W deblu Hołda występowała w parze z Elinorą Davidov. Duet ten dotarł do 1/16 finału, gdzie musiał uznać wyższość niemieckiej pary Koharu Itagaki/Wan Yuan. Dobry wynik Hołda osiągnęła w grze mieszanej. Wspólnie z Janem Mrugałą awansowała do 1/16 finału, odnosząc po drodze trzy zwycięstwa. Szczególnie cenny był triumf nad silną rumuńską parą Sferlea/Trascu. Choć tym razem nie udało się wywalczyć medalu, Karolina Hołda po raz kolejny potwierdziła swoją wartość w reprezentacji Polski. Miała istotny udział w awansie drużyny do najlepszej ósemki Europy, a zdobyte doświadczenie z pewnością zaprocentuje w kolejnych startach międzynarodowych.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Sport 13:00
Kultura i Rozrywka 12:47
Kultura i Rozrywka 12:30
Aktualności 12:00
Aktualności 10:00
Kultura i Rozrywka 08:10
Aktualności 08:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji