POLECAMY
Kobieta, która wiozła niepełnosprawnego męża do szpitala, wjechała w zaspę sięgającą około metra wysokości. W rezultacie nie mogła odpalić samochodu, który prawdopodobnie się zepsuł. W dotarciu do specjalistów pomogli mundurowi.
W czwartek (4.02), tuż przed godz. 7.00, dyżurny monieckiej policji otrzymał zgłoszenie od kobiety, która wiozła męża do szpitala. Powiedziała, że przez trudne warunki pogodowe wjechała w zaspę, a potem nie mogła odpalić samochodu, który prawdopodobnie się zepsuł. Dodała, że mąż nie jest w stanie jej pomóc, ponieważ porusza się na wózku inwalidzkim. Jak się okazało, na drodze, gdzie znajdowała się kierująca volkswagenem, powstały zaspy sięgające około metra wysokości. Gdy mundurowi dotarli na miejsce interwencji, przenieśli niepełnosprawnego mężczyznę do radiowozu i przewieźli go do placówki medycznej, gdzie uzyskał pomoc specjalistów.
Dorota Mariańska
dorota.marianska@bialystokonline.pl
Sport 10:20
Uroda 10:16
Aktualności 10:10
Biznes 08:10
Kultura i Rozrywka 08:10
Aktualności 08:00
Drogówka 2026.01.19 17:30
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji