POLECAMY
Teatr Dramatyczny im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku przygotowuje kolejną premierę. W sobotę (26 września) w Kinie Ton po raz pierwszy zostaną wystawione „Koleżanki” Pierre’a Chesnota w reżyserii Grzegorza Chrapkiewicza. To francuska komedia o relacjach, życiowych wyborach i sytuacjach, które nie zawsze da się łatwo odkręcić.
Komedia, ale nie tylko Za spektakl odpowiada Grzegorz Chrapkiewicz. Reżyser wcześniej pracował w Białymstoku przy „O co biega?” Philipa Kinga. Teraz wraca z francuską komedią bulwarową Pierre’a Chesnota. – Francuskie komedie są nieco szlachetniejsze i dokładnie tak jest z „Koleżankami”. To sztuka z przesłaniem, że w życiu trzeba zachować ostrożność i nie można się zagalopować. Czasami warto się zatrzymać i po prostu porozmawiać, bo taki pęd może prowadzić do bardzo złych konsekwencji – mówi Grzegorz Chrapkiewicz. W obsadzie znaleźli się Piotr Szekowski, Agnieszka Możejko-Szekowska, Arleta Godziszewska, Justyna Godlewska-Kruczkowska, Paula Gogol, Urszula Szmidt, Piotr Adam Półtorak i Michał Przestrzelski. Prywatnie są małżeństwem, na scenie też Piotr Szekowski gra pisarza Filipa. Jego żonę gra Agnieszka Możejko-Szekowska. To nie tylko para sceniczna – aktorzy są małżeństwem również poza teatrem. – Wspólna gra na scenie to z jednej strony ogromna przyjemność, ale z drugiej – duża dyscyplina. Dla mnie kluczowe jest rozdzielenie relacji, jakie łączą nas w pracy, od tych, które mamy w domu – mówi Piotr Szekowski. Możejko-Szekowska gra kobietę, do której koleżanki przychodzą o każdej porze dnia i nocy. – Bardzo się cieszę, że pan reżyser nie tworzy kabaretowych karykatur. Jego wskazówki pomagają zbudować żywych bohaterów i prawdziwe, życiowe relacje. Moja postać musi być osobą niezwykle ciepłą, wrażliwą i pełną empatii – w końcu koleżanki przychodzą do niej o każdej porze dnia i nocy – podkreśla aktorka. Beatrycze zagra Arleta Godziszewska. Z Chrapkiewiczem pracowała już wcześniej. – To człowiek, który wyciągnął mnie z podziemi. Dzięki niemu zaistniałam jako aktorka, spotkało mnie wiele dobrego i zagrałam mnóstwo wspaniałych ról. Czuję się w pełni spełniona – także w kontekście naszej najnowszej pracy nad „Koleżankami” – mówi. „Wszystko w koło się kręciło” W przedstawieniu wystąpi również Michał Przestrzelski, który jest asystentem reżysera. – Dla mnie ten tekst jest też o tym, że zanim jeszcze wynaleziono koło, to już wszystko w koło się kręciło, a my ciągle możemy zmieniać pewne sytuacje w życiu. I choćbyśmy nie wiem jak stawali na głowie, ludzie zawsze pozostaną tacy sami. Czasami, gdy się zmieniamy, warto się zastanowić, czy warto i czy można wrócić do punktu wyjścia – podkreśla Michał Przestrzelski. Za scenografię odpowiada Wojciech Stefaniak, a za kostiumy Anna Suskiewicz. Oboje współpracowali wcześniej z Chrapkiewiczem przy „O co biega?”. Premiera już wyprzedana „Koleżanki” będą pierwszą premierą Teatru Dramatycznego w tym sezonie i czwartą w tym roku. Premierowy pokaz odbędzie się 26 września w Kinie Ton, ale biletów na ten termin już nie ma. – Miejsca na premierę szybko zniknęły, z czego ogromnie się cieszę. Mam jednak dobrą wiadomość dla widzów: spektakl gramy również w innych terminach – zachęca Zastępca Dyrektora Teatru Marek Tyszkiewicz. Kolejne spektakle odbędą się 27 września oraz 2 października.
Diana Rusiłowicz
24@bialystokonline.pl
Kultura i Rozrywka 11:10
Aktualności 10:00
Zdrowie 09:00
Sport 08:37
Kultura i Rozrywka 08:10
Aktualności 08:00
Kultura i Rozrywka 2026.09.23 17:33
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji