Białystok Online

Kultura i Rozrywka

Komety wracają do Białegostoku. Lesław o nowej płycie i przyszłości zespołu

2026.10.15 10:30
Komety wracają do Białegostoku. Lesław o nowej płycie i przyszłości zespołu
Fot: Materiały prasowe

Już w najbliższą sobotę (17 października) w Białymstoku wystąpi zespół Komety. Lider zespołu Lesław w rozmowie z nami opowiada o albumie „Noc z Kleopatrą”, początkach grupy i muzycznych poszukiwaniach, które towarzyszą mu po ponad dwóch dekadach na scenie.

Komety działają od 2003 roku i przez ponad dwie dekady wypracowały własny styl, nie rezygnując przy tym z muzycznych poszukiwań. Dziś zespół ma na koncie kolejny album – „Noc z Kleopatrą”, który ukazał się 11 września. Jak zmieniała się grupa na przestrzeni lat i co przynosi jej obecny etap działalności?


11 września ukazała się „Noc z Kleopatrą”. Jak powstawała ta płyta i co było impulsem do jej nagrania?

Lesław: Niespodziewana wena twórcza. Materiał na płytę powstał w przeciągu paru miesięcy.

Tytuł „Noc z Kleopatrą” brzmi dość tajemniczo. Skąd się wziął i co dla ciebie oznacza?

Lesław: Wiele lat temu spodobał mi się tytuł płyty Queen „A Night At The Opera" – mimo że nigdy nie lubiłem tego zespołu. Postanowiłem go sparafrazować. Uważam, że ten tytuł idealnie pasuje do mrocznej i dziwnej płyty, którą nagraliśmy.

Komety działają od ponad 20 lat. Co dzisiaj najbardziej różni zespół od tego, który nagrywał pierwszą płytę w 2003 roku?

Lesław: Teraz jesteśmy pewni siebie. Wówczas nie byliśmy.

Skład zespołu zmieniał się przez lata, ale ty pozostajesz jego liderem i autorem muzyki oraz tekstów. Co sprawia, że chcesz wciąż tworzyć z Kometami?

Lesław: Nigdy nie chciałem być piosenkarzem, któremu akompaniują przypadkowi ludzie. W niektórych składach Komet trochę się o taki właśnie model współpracy ocieraliśmy więc tym bardziej doceniam Dżonego i Sikora, z którymi współpracuję już od wielu lat. To nie tylko uzdolnieni muzycy, ale również bliskie mi osoby, na które zawsze mogę liczyć.

Wasza muzyka od początku czerpie m.in. z punk rocka i rockabilly. Czy przy pracy nad nową płytą świadomie wracałeś do tych inspiracji, czy raczej pozwoliłeś, żeby muzyka poszła własnym torem?

Lesław: Inspiracja punk rockiem i rockabilly to już bardzo odległe wspomnienie. W ostatnich latach pojawiło się bardzo wiele innych fascynacji muzycznych i literackich. Pracując nad płytą „Noc z Kleooatrą” niczego z góry nie zakładaliśmy. Po prostu odważnie sięgaliśmy po nowe pomysły.

17 października zagracie w Białymstoku. Czego mogą spodziewać się osoby, które przyjdą na ten koncert – będzie to przede wszystkim prezentacja nowej płyty czy również powrót do starszych utworów?

Lesław: Chcemy dać mieszkańcom Białegostoku wszystko, co najlepsze. Będą piosenki stare i nowe.

Komety mają za sobą ponad dwie dekady działalności. Jest jakiś moment, koncert albo piosenka z historii zespołu, do którego szczególnie często wracasz myślami?

Lesław: Skupiam się przede wszystkim na przyszłości Komet. Pracuję już nad nową płytą. Chciałbym, żeby ukazała się za rok, ale prawdopodobnie ukaże się dopiero za dwa lata.

To życzymy powodzenia i dziękujemy za romowę.


Chcesz wygrać zaproszenie na koncert i płytę zespołu Komety? Weź udział w konkursie: Komety

Diana Rusiłowicz

Diana Rusiłowicz

24@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas