POLECAMY
56 dzieci z obrażeniami po wypadkach na hulajnogach trafiło w tym roku do Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Lekarze i eksperci Politechniki Białostockiej ostrzegają, że nawet jazda z pozornie niewielką prędkością może skończyć się dramatem. Przypominają też, że sam kask nie wystarczy – musi być prawidłowo zapięty, a najważniejszy pozostaje zdrowy rozsądek.
Choć przepisy ograniczają prędkość hulajnóg elektrycznych do 20 km/h, wiele pojazdów po nielegalnym odblokowaniu może rozpędzić się nawet do 80–90 km/h. Tymczasem, jak podkreślają specjaliści, już przy prędkości 20–25 km/h upadek może doprowadzić do bardzo poważnych obrażeń. – To mnogie urazy ciała, złamania kończyn – wymienia prof. dr hab. n. med. Adam Hermanowicz, lekarz kierujący Kliniką Chirurgii i Urologii Dziecięcej UDSK. – Ciężkie urazy czaszkowo-mózgowe, czyli złamania kości czaszki, krwiaki wewnątrzczaszkowe, stłuczenia mózgu, urazy oczodołów, urazy szczęki oraz urazy żuchwy, zębów oraz narządów wewnętrznych, czyli urazy płuc, wątroby, urazy śledziony. Dramat 14-latka. Lekarze walczyli o jego zdrowie O tym, jak poważne mogą być skutki wypadku, przekonała się rodzina 14-latka z okolic Grajewa. Chłopak wyjechał hulajnogą z drogi podporządkowanej wprost pod nadjeżdżający samochód. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował nastolatka do UDSK w Białymstoku. Badania wykazały rozległe obrażenia głowy, liczne złamania czaszki, obrzęk mózgu oraz złamania kości podudzia. Przez cztery doby lekarze utrzymywali go w śpiączce farmakologicznej. Na szczęście jego stan stopniowo się poprawił. Do 24 czerwca 2026 roku UDSK przyjął już 56 pacjentów z obrażeniami po wypadkach na hulajnogach elektrycznych. – Pamiętajmy, że ciężki uraz z pojazdu mechanicznego, jakim jest hulajnoga, która potrafi rozwinąć dużą prędkość, może być urazem wielomiejscowym - przypomina prof. dr hab. n. med. Ewa Matuszczak. Lekarka zaznacza, że dzieci po takich urazach często wymagają wielomiesięcznej, a nawet wieloletniej rehabilitacji oraz kolejnych operacji. Energia jak przy upadku z 40-metrowego budynku Dlaczego hulajnoga może być aż tak niebezpieczna? O wyjaśnienie UDSK poprosił ekspertów Politechniki Białostockiej. – Mały rozmiar kół rzędu 8–10 cali oraz duże prędkości, szczególnie po odblokowaniu dopuszczalnych 20 km/h nawet do tak wysokich prędkości jak 80–90 km/h powodują, że jest to bardzo niebezpieczny środek transportu – wyjaśnia mgr inż. Daniel Ołdziej. Jak dodaje, przy masie kierowcy wynoszącej około 50 kg oraz wadze hulajnogi energia uderzenia jest porównywalna z energią kilku kilogramów zrzuconych z budynku o wysokości 40 metrów. Niebezpieczeństwo zwiększają także niewielkie koła hulajnogi. Nawet krawężnik, piasek, kamienie czy nierówna nawierzchnia mogą doprowadzić do utraty panowania nad pojazdem i groźnego upadku. Sam kask nie wystarczy Eksperci przypominają również o roli rodziców, którzy powinni zadbać o odpowiednie przygotowanie dziecka do jazdy i nie dopuszczać do odblokowywania ograniczeń prędkości. Od 3 czerwca 2026 roku osoby poniżej 16. roku życia mają obowiązek jazdy w kasku na hulajnogach elektrycznych, rowerach i innych urządzeniach transportu osobistego. Mimo to dane UDSK pokazują, że spośród poszkodowanych aż 22 osoby nie miały założonego kasku. – Przede wszystkim pamiętajmy o dobrym zabezpieczeniu – apeluje prof. Ewa Matuszczak. – Nasza najważniejsza centrala, którą posiadamy, to jest nasza głowa, nasz mózg. Więc kask jest obowiązkowy, ale kask nie zastąpi zdrowego rozsądku. Do apelu dołącza także mama 14-latka. – Mój syn za każdym razem jeździł w kasku, ale warto sprawdzać zapięcia – podkreśla pani Ewa Cybula. – Kask założony na głowę nie znaczy, że jest dziecko zabezpieczone. Kask musi być dokładnie zapięty. Nie może być luźny, nie może być rozpięty. Kask założony na głowę nie oznacza, że chroni on naszą głowę.
MZ
24@bialystokonline.pl
Aktualności 10:00
Zdrowie 09:30
Kultura i Rozrywka 08:10
Aktualności 08:02
Biznes 08:00
Kryminalne 2026.06.30 18:00
Aktualności 2026.06.30 16:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji