Mam inne zdanie. Pan Waldek postawił znicz XXL - a Ty? [FELIETON]

2013.11.04 00:00
Wszyscy święci balują w niebie - a my w tym samym dniu urządzamy sobie imprezę tu, na dole. Targamy wielkie donice z kwiatami, prowadzimy wojnę pozycyjną - sprytnie zastępując znicz cioci swoim - większym i bardziej kolorowym. Świąteczna zaduma? Mam inne zdanie.
Mam inne zdanie. Pan Waldek postawił znicz XXL - a Ty? [FELIETON]

Zakończył się długi weekend, zwany przez jednych Świętem Zmarłych, przez innych Halloween, przez jeszcze innych - po prostu długim weekendem. Jak tradycja nakazuje, był to okres masowych odwiedzin znajomych i najbliższych na cmentarzach. Najbliższych, którzy odeszli. Czyżby?

O tym, że komercja wdziera się z butami bez pytania wszędzie, gdzie tylko się da, wiadomo nie od wczoraj. Ale znicz - gigant z melodyjką? Świeczka w kształcie wieży Eiffla? W kształcie choinki??? Brakuje jeszcze tablic ledowych i hostessy z darmową degustacją wędlin.

Nie ma się co dziwić - przemysł reaguje na oczekiwania rynku. Jeżeli Pani Krysia i Pani Jagoda usilnie poszukują zniczy w rozmiarze XXL, bo u Pana Waldka już stoją takie dwa - to "nasz klient, nasz pan". Pozostaje tylko wybrać melodyjkę i kolor.

Zgodnie z tradycją, Pani Krysia i Pani Jagoda odwiedzają nie tylko najbliższych zmarłych. Wokół nagrobków zbiera się przecież całe podwórkowe kółko gospodyń, wymieniając się doświadczeniami z czyszczenia płyt, ploteczkami i przepisami na bułkę drożdżową. Czasem nawiąże się jakąś przygodną znajomość, czasem odświeży starą. Cmentarz tętni życiem.

No a jak wiadomo, że będą koleżaneczki - to trzeba się jakoś ubrać. A nuż spotka się kogoś niespodziewanie - może jakąś miłość sprzed lat? I oto ponad nagrobkami unoszą się dostojnie królowe designu, w "kościołowych" płaszczach i pantofelkach. Chociaż zimno, chociaż mokro - krok za krokiem, alejka po alejce.

I tak oto, wszyscy święci balują w niebie - a my w tym samym dniu urządzamy sobie imprezę tu, na dole. Targamy wielkie donice z kwiatami, prowadzimy wojnę pozycyjną - sprytnie zastępując znicz cioci swoim - większym i bardziej kolorowym. Przecież ona jutro zrobi to samo - jeżeli w ogóle znajdzie większy. Nadrabiamy zaległości towarzyskie z rodziną, którą kolejny raz zobaczymy znów na Wszystkich Świętych.

A potem będziemy w zadumie wyjeżdżać trzy godziny z cmentarza, kląć na tych przed i za nami - na niedzielnych kierowców, na policję, co wszystko pozamykała dookoła, na pieszych, co bezczelnie przechodzą nam przed autem akurat wtedy, jak już mamy szansę wyjechać z cmentarza. Taka właśnie świąteczna atmosfera, na cześć tych, co odeszli.

Piotr Czubaty
24@bialystokonline.pl

1084 osób online
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2024 BiałystokOnline Sp. z o.o.
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39