POLECAMY
Prawdopodobną przyczyną samopodpalenia 60-letniego suwalczanina były problemy osobiste.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń prokuratury, najprawdopodobniej było to samopodpalenie. Mężczyzna miał 60 lat. Chwilę przed śmiercią był on u księdza. Oddał duchownemu kluczyki od swojego samochodu i dowód rejestracyjny. Kiedy wyszedł, doszło do tragedii. Palącego się mężczyznę zauważył przypadkowy przechodzień wracający z ogródków działkowych. Świadek szybko zareagował, podbiegł i zaczął gasić 60-latka. W między czasie wezwał on służby ratunkowe. Niestety lekarz stwierdził zgon mężczyzny. 60-latek był oblany łatwopalną cieczą np. paliwem. Sprawę wyjaśnia teraz prokuratura rejonowa. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 60-latek miał osobiste problemy. Z nieoficjalnych informacji wynika, że mężczyzna miał problemy rodzinne.
Łukasz Wiśniewski
lukasz.w@bialystokonline.pl
Kultura i Rozrywka 2026.05.20 18:00
Kryminalne 2026.05.20 17:30
Sport 2026.05.20 16:56
Kultura i Rozrywka 2026.05.20 15:20
Aktualności 2026.05.20 15:00
Motoryzacja 2026.05.20 13:53
Kultura i Rozrywka 2026.05.20 13:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji