POLECAMY
Kilka godzin dzieliło pięknego jelenia od śmierci. Zwierzę uwięzione we wnykach mogło cierpieć nawet kilka dni. Zostało uratowane przez leśniczego.
Do zdarzenia doszło w ostatnią niedzielę na terenie Nadleśnictwa Łomża. Leśniczy Mirosław Rusiecki zobaczył jelenia, który na widok człowieka nie uciekał. Zdziwiło go takie zachowanie. - Jeleń był skrajnie wyczerpany. Podejrzewam, że jeszcze parę godzin i mógł skonać - relacjonuje leśniczy Mirosław Rusiecki. - Zwierzę stało przy drzewie, jego poroże było kilkukrotnie owinięte drutem. Jeleń stał się ofiarą zastawionego, kłusowniczego wnyku. Leśniczy wspólnie z podleśniczym Pawłem Klimem przeprowadzili akcję uwolnienia jelenia. Użyli specjalistycznych nożyc. Byli też bardzo ostrożni, bo zwierzę mogło zaatakować. Niestety ciągle zdarzają się przypadki kłusownictwa. Służby podjęły stosowne działania w celu wykrycia sprawców zdarzenia. Dodatkowo zostaną przeprowadzone wzmożone kontrole okolicznych terenów. Za czynności o charakterze kłusowniczym grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Anna Dycha
anna.d@bialystokonline.pl
Kryminalne 16:58
Kultura i Rozrywka 15:00
Aktualności 14:49
Ciekawostki 14:25
Sport 12:39
Nauka 12:00
Drogówka 11:37
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji