POLECAMY
Do sytuacji doszło w ubiegłym tygodniu. Nauczycielka wychowania fizycznego w jednej ze szkół w Białymstoku wiozła drużynę siatkarską na międzyszkolne zawody. Dla jednej z dziewczynek zabrakło miejsca w aucie, więc pojechała w bagażniku.
Nauczycielka została przez dyrekcję szkoły ukarana naganą. Kara mogła być wyższa, jednak wzięto pod uwagę fakt, że rodzice dziewczynki nie mają do nauczycielki pretensji. Dwunastolatce bardzo zależało na starcie w zawodach. Gdy okazało się, że zabrakło dla niej miejsca w aucie, rozpłakała się i sama nalegała, by pojechać w bagażniku. Dyrekcja szkoły zaznaczała też, że nikomu nic się nie stało. Wuefistka przebywa w tej chwili na zwolnieniu lekarskim, ale wkrótce wróci do pracy w szkole - podaje serwis Polska Lokalna. Młode siatkarki, po podróży z przygodami, na międzyszkolnym turnieju spisały się doskonale. Przeszły do wojewódzkiego finału zawodów siatkarskich, w których wystąpią w sobotę (5.12).
E.S.
24@bialystokonline.pl
Kryminalne 17:40
Aktualności 15:10
Kulinaria 15:00
Sport 14:57
Rodzina 13:10
Aktualności 13:00
Sport 12:31
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji