POLECAMY
51-letni myśliwy jechał swoim samochodem bez włączonych świateł i nie zareagował na sygnał policjantów do zatrzymania. Okazało się, że mężczyzna był się pod wpływem alkoholu, a w samochodzie przewoził broń.
W poniedziałek (18.11) w godzinach wieczornych na drodze nazywanej Carskim Traktem monieccy policjanci zauważyli samochód bez włączonych świateł mijania. Funkcjonariusze chcieli zatrzymać auto, jednak kierowca nie zareagował i zaczął uciekać w głąb lasu. Policjanci ruszyli za nim i po chwili zatrzymali mężczyznę do kontroli drogowej. Kierowcą okazał się 51-letni myśliwy, który przewoził broń, będąc pod wpływem alkoholu. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał 0,27 promila. Wkrótce mieszkaniec gm. Trzcianne odpowie przed sądem za naruszenie przepisów Ustawy o broni i amunicji zakazującej osobie znajdującej się pod wpływem alkoholu posiadania broni oraz wykroczenie jazdy w stanie nietrzeźwości. Monieccy policjanci prowadzą postępowanie w tej sprawie.
Łukasz Wiśniewski
lukasz.w@bialystokonline.pl
Aktualności 16:50
Sport 15:57
Aktualności 14:40
Biznes 14:35
Aktualności 12:30
Praca 10:25
Kryminalne 10:20
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji