POLECAMY
Przed II turą wyborów prezydenckich, pod siedzibą białostockiego MPEC, podlascy związkowcy mówili, co sądzą o organizacji referendum.
Paweł Myszkowski, Zbigniew Brożek (obaj białostoccy radni PiS) oraz Krzysztof Nowakowski (prezes Klubu Więzionych, Internowanych i Represjonowanych) wystąpili jako przedstawiciele związków zawodowych z Podlasia: - Jako związkowcy doceniamy wagę dialogu społecznego, dialogu, którego w ostatnich latach niestety w państwie polskim brakuje i to zarówno w skali globalnej, jak i tej naszej lokalnej - mówił Paweł Myszkowski. Twierdził, że głosy obywateli są lekceważone, jak w przypadku podniesienia wieku emerytalnego, wysyłania 6-latków do szkół, ale też na "białostockim podwórku". - Białostoczanie w ogromnej liczbie wyrazili swój sprzeciw przeciwko sprzedaży Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, ale głos ten został zignorowany przez Platformę Obywatelską, która pełniła wówczas władzę w mieście - przypominał Myszkowski, dodając, że "Platforma Obywatelska jest tak samo obywatelska jak kiedyś Milicja Obywatelska". Związkowcy poinformowali, że w niedzielnych wyborach prezydenckich poprą Andrzeja Dudę, bo obiecał, iż przygotuje nową uchwałę ws. referendum. Stanie się ono obligatoryjne, gdy wniosek o jego zorganizowanie podpisze milion mieszkańców - Ludzie będą mogli wprowadzać własne inicjatywy czy blokować inicjatywy, które są szkodliwe, a wprowadzane są przez władzę, niezależnie od tego, kto tę władzę będzie sprawował - uważał Myszkowski.
Ewelina Sadowska-Dubicka
ewelina.s@bialystokonline.pl
Kryminalne 2026.02.11 19:00
Aktualności 2026.02.11 16:50
Sport 2026.02.11 15:57
Aktualności 2026.02.11 14:40
Biznes 2026.02.11 14:35
Aktualności 2026.02.11 12:30
Praca 2026.02.11 10:25
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji