POLECAMY
Do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku zadzwonił mężczyzna. Powiedział, że chce się zabić i odkręcił kurki z gazem.
Desperat również wyznał, że odbiera sobie życie z powodów osobistych. Dyżurny przez kilkanaście minut rozmowy próbował ustalić adres dzwoniącego. Gdy wreszcie udało się go zlokalizować, wysłał policyjne patrole i straż pożarną na ulicę Orzeszkową. Przez cały czas podtrzymywał rozmowę i starał się przekonać białostoczanina do zaniechania próby odebrania życia. Po chwili patrol zapukał do drzwi mężczyzny, co usłyszał w słuchawce dyżurny. Po wejściu do środka, strażaków i policję uderzyła ściana gazu. Samobójca już zaczął słabnąć. Został zabrany karetką do szpitala, a strażacy rozpoczęli wietrzenie mieszkania.
MAG
24@bialystokonline.pl
Sport 16:52
Aktualności 14:11
Aktualności 14:00
Aktualności 12:11
Aktualności 12:00
Aktualności 11:17
Sport 09:18
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji