POLECAMY
Choć Jagiellonia nie zagrała w niedzielę (9.08) słabego spotkania, to jednak kilka minut dekoncentracji sprawiło, że to Widzew sięgnął po trzy oczka. Głównym problemem Dumy Podlasia w starciu z Łodzianami była skuteczność, a w zasadzie to jej brak.
Okazje były, ale zabrakło konkretów i wykończenia - Gratuluję przeciwnikowi zwycięstwa i dziękuję naszym kibicom, którzy w kolejnym meczu z rzędu byli wspaniali. Atmosfera kolejny raz była kapitalna. Jeżeli chodzi o mecz, to bardzo dobra pierwsza połowa w naszym wykonaniu, jeśli chodzi o jakość, intensywność i kontrolę z tyłu. Miałem poczucie, że to nasz dobry występ, ale zabrakło otworzenia wyniku. Na tym polegał największy problem, że schodziliśmy na przerwę z wynikiem 0:0. Nie wykorzystaliśmy tych 45 minut. W drugiej połowie straciliśmy dwa gole na początku. Momenty dekoncentracji ustawiły to spotkanie. Przy 0:2 inicjatywa była po naszej stronie. Były sytuacje, wejścia w pole karne, ale nie przełożyliśmy tego na liczby. Nie można powiedzieć, że nie było zagrożenia, ale jest zero po stronie strzelonych bramek i to jest rzecz, która po tym meczu nie jest zadowalająca. Jest rozczarowanie i złość, bo nie mam poczucia, że zasłużyliśmy dziś na porażkę. Uczciwie trzeba jednak przyznać, że po poprzednich dwóch kolejkach też trzeba było zadać pytanie, czy na pewno zasłużyliśmy na sześć punktów. Podchodzę do tego na chłodno, mamy po trzech meczach sześć oczek, na tyle widocznie zapracowaliśmy. Musimy teraz się zregenerować i udać się do Szkocji - w ten sposób konferencję prasową po domowym starciu z Widzewem rozpoczął Adrian Siemieniec, trener Jagiellonii. Szkoleniowiec Jagi odniósł się również do tematu kontuzji. Z problemami zdrowotnymi obecnie zmagają się Taras Romanczuk i Yuki Kobayashi, ale w Glasgow powinni oni zagrać. - Taras Romanczuk po meczu z Rangersami miał drobny uraz. Nie jest to nic poważnego w kontekście spotkania rewanżowego, ale na występ dzisiaj czas był za krótki. Nie chciałem ryzykować jego zdrowiem, bo byłoby to z mojej strony, patrząc na trwające eliminacje i cały sezon, nieodpowiedzialne. Daliśmy mu odpocząć, by się podleczył. Jeremy Agbonifo zszedł w przerwie z powodu zmiany taktycznej, Yuki Kobayashi to zmiana zdrowotna. To bardziej taka sytuacja jak z Tarasem, czyli dotycząca krótkiego czasu po ostatnim meczu i regeneracji. Tak się czasem dzieje. Wierzę, że ta zmiana spowodowała, że to nie będzie większy problem, bo w przeciwnym razie mogłoby być inaczej. Na szerszą analizę przyjdzie czas jutro, gdy będą badania, ale pierwsze oznaki są takie, że to było po prostu działanie prewencyjne - oznajmił 34-latek. Goście wygrali dla Gapińskiego Niedzielny hit podsumował również opiekun gości, który zaznaczył, że w pierwszej połowie Widzew nie grał na odpowiednim poziomie, lecz po przerwie sytuacja się zmieniał. - To dla nas bardzo cenne zwycięstwo. Tutaj nie gra się łatwo, tym bardziej trudno jest wygrać. Jeżeli chodzi o przebieg meczu, to pierwsza połowa była z problemami, mieliśmy problem, by wykonać skuteczny pressing, co jest zasługą dobrze grającej Jagiellonii, ale i naszych błędów. Skorygowaliśmy to w przerwie, zmieniliśmy delikatnie ustawienie. W pierwszej połowie jeszcze większym problemem była dystrybucja piłki, szczególnie na połowie rywala. Było kilka momentów, gdy mogło być groźnie, a oddawaliśmy futbolówkę za darmo, co nakręcało przeciwnika, który miał kilka groźnych sytuacji. Potrafiliśmy to wybronić, kilka razy dobrze reagował Bartek Drągowski. Druga połowa to już nasza dużo lepsza postawa. Potrafiliśmy wykorzystać swoje sytuacje, potem trzeba było ten wynik skutecznie wybronić. Mieliśmy też możliwość skontrowania, żeby zamknąć mecz, ale i tak jest to okazałe zwycięstwo, jak na to, co działo się na boisku. Gratulacje dla drużyny i chciałbym podkreślić, że to zwycięstwo można poświęcić niedawno zmarłemu Tadeuszowi Gapińskiemu, którego pożegnaliśmy. To zwycięstwo jest dla niego - powiedział Aleksandar Vuković, trener Widzewa Łódź.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Biznes 08:36
Kultura i Rozrywka 08:10
Rodzina 08:00
Aktualności 07:50
Sport 07:31
Sport 2026.08.09 22:23
Sport 2026.08.09 09:43
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji