POLECAMY
Polska jest głównym eksporterem koniny w Europie. Największy popyt mają żywe konie. Na rzeź trafiają poczciwe, łagodne zwierzęta, które wcześniej pracowały w szkółkach jeździeckich, w gospodarstwach, w zaprzęgach dorożkarskich. Nie brakuje też koni wyścigowych.
- Wyeksploatowane zwierzęta trafiają na targ, gdzie za ok. 1000 zł są sprzedawane na rzeź. Transport żywych koni urąga jakiemukolwiek prawu, miłosierdziu, empatii. Te zwierzęta cierpią w zatłoczonych, wielogodzinnych transportach. Bez przerwy na odpoczynek, bez wody. Tratują się nawzajem, łamią nogi, są bite. Wymieniać można bez końca. To wstyd dla Polski - powiedział Cezary Wyszyński z Fundacji Viva! w Warszawie. Organizacja chce, aby w naszym kraju konie zostały skreślone z listy zwierząt rzeźnych. Ponadto powołuje do życia Dzień Koni - 23 kwietnia, by stworzyć dodatkową okazję do mówienia o dramacie jaki co roku staje się udziałem kilkudziesięciu tysięcy polskich koni.
MAG
24@bialystokonline.pl
Aktualności 14:00
Sport 13:47
Dom 13:34
Biznes 11:50
Kryminalne 11:00
Nauka 10:30
Kultura i Rozrywka 08:10
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji