822 osób online

"Tak przeciętni, a jednocześnie tak śmiesznie wspaniali". O sztuce "Tańcz"

2021.10.29 11:01
Spektakl ten powstawał na Podlasiu, a dokładnie na stacji - Stacji Kultury w Hajnówce. "Tańcz" miało swoją premierę w Warszawie i zostało uznane za przedstawienie wyjątkowe.
"Tak przeciętni, a jednocześnie tak śmiesznie wspaniali". O sztuce "Tańcz"
Fot: J. Rafalska

Ani słowa, tylko taniec

W spektaklu "Tańcz" nie pada ani jedno słowo. Za to całe wypełnione jest muzyką Chopina i tangiem.

Podlaska produkcja teatralna tanecznym krokiem zdobyła warszawską scenę podczas tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Mimu.

- Od dwóch dekad robimy tę imprezę, więc wybory, których dokonujemy zapraszając poszczególnych artystów są bardzo świadome. Festiwal to zderzenie różnych form, estetyk, odmiennego myślenia o teatrze – mówił podczas konferencji poprzedzającej premierę dyrektor artystyczny imprezy Bartłomiej Ostapczuk. - Spektakle, które realizuje Dariusz Skibiński zawsze charakteryzują się oryginalną poetyką, fantastycznym poczuciem absurdu i zabierają widza w jego własną podróż. "Tańcz" to tak złożona, wielowątkowa realizacja, że jest po prostu prezentem dla naszego alternatywnego Festiwalu.

Stacja Kultury

Spektakl"Tańcz" powstawał w Hajnówce, w dawnym dworcu, który klika lat temu przejęło we władanie Stowarzyszenie Kulturalne "Pocztówka", organizator jednej z największych wędrownych imprez w Polsce – Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego WERTEP. Stowarzyszenie zaadoptowało niszczejący budynek na Hajnówkę Centralną – Stację Kultury. Animuje w nim ruch kulturalny, prowadzi teatr, choć nadal wisi tam też dworcowy zegar i jest poczekalnia dla podróżujących.

Jeden z poważniejszych projektów, który został tam zainicjowany to "Next Stop – Art Close to People / Następna Stacja – Sztuka blisko Ludzi". Zaproszono do jego realizacji partnera z Norwegii - teatr Studium Actoris. Spektakl "Tańcz" jest scenicznym efektem tej międzynarodowej współpracy, która trwa od ponad roku i ma też inny, społeczny wymiar.

Przedstawienie najpierw pokazane było w Hajnówce i przyjęte zostało owacyjnie. Oficjalna premiera miała miejsce 26 października w Ursynowskim Centrum Kultury "Alternatywy" podczas 21 edycji Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Mimu.

Zwykła krzątanina, tak wiele znaczeń

Spektakl właściwie składa się z 9 minispektakli, bowiem tylu bohaterów ukazuje. A każdy z nich opowiada ruchem i gestem własną historię. Widzowie obserwują ich podczas szykowania się do wyjścia na milongę, czyli wieczór z tańcem.

- Nieustanne transformacje, przemieszczanie się są tak naprawę szukaniem swojego miejsca, sposobu wyrażenia się - uważa Agata Rychcik-Skibiński, producentka spektaklu. – Pełna detali, wręcz kipiąca różnorodność scen i wielość sensów stanowią o sile tego spektaklu, który nie pozostawia obojętnym.

Wszystko odbywa się rytmicznie. Mimo pozornego chaosu obserwujemy jakiś rodzaj baletu, pełnego napięcia i emocji. Całość scala przejmująca muzyka wykonywana na żywo przez grupę Targanescu. Jest ona niewątpliwie jednym w głównych atutów spektaklu.

Spektakl opowiada o przeobrażeniu, jakie zachodzi na sali tanecznej.

- To nie jest królewski dramat, to dramat przeciętnego człowieka. Jakże rzadko czujemy się tak przeciętni, a jednocześnie tak śmiesznie wspaniali - mówi reżyser Dariusz Skibiński.

Emocje - ważniejsze od słów

Dlatego przeobrażania też nie są wielkie, tylko na ludzką miarę. Dokonują się na scenie nieustannie, płynnie, wzbierając i opadając. Dla wielu widzów to też sztuka o relacjach. Bohaterowie obserwują się, prezentują od najlepszej strony, dobierają w pary, zdradzają, kłócą, odchodzą i powracają, wchodzą w cudzą skórę. Emocje buzują, narastają, dotykają.

- W gruncie rzeczy tylko one są prawdzie. Słowa się wytarły. Ne znaczą już tego co pierwotnie, nie oddają sensu. Ale emocje nie oszukują. W tangu wyłażą na wierzch. Dlatego w tańcu się nie rozmawia i dlatego w tym spektaklu nie ma dialogów. Okazuje się, że wspaniale komunikujemy się poza słowami. Taniec, choreografia sceniczna to rodzaj języka, przekazu. Widz odczytuje go dzięki wrażliwości oraz intuicji i pozostawmy mu interpretację tego co widzi – dodaje Skibiński.

"Next Stop – Art Close to People / Następna Stacja – Sztuka Blisko Ludzi" Dofinansowanie na projekt udzielone zostało w ramach Programu "Kultura", Działanie 2 "Poprawa dostępu do kultury i sztuki" w ramach MF EOG 2014 – 2021.

Anna Kulikowska
anna.kulikowska@bialystokonline.pl

Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2022 CMG, Białystok
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39
zamknij X
TA STRONA UŻYWA COOKIES. Dowiedz się więcej o celu ich używania i polityce cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.