Białystok Online

Drogówka

Uciekał motocyklem przed policją. Powód zaskoczył nawet funkcjonariuszy

2026.08.06 10:00
Uciekał motocyklem przed policją. Powód zaskoczył nawet funkcjonariuszy
Fot: Policja Podlaska

58-letni motocyklista z powiatu białostockiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej i zaczął uciekać. Pościg zakończył się dopiero po kolizji oraz użyciu przez funkcjonariuszy paralizatora. Jak się okazało, mężczyzna był trzeźwy, miał uprawnienia do kierowania, a jego motocykl posiadał aktualne badania techniczne i ubezpieczenie. Powód ucieczki zaskoczył policjantów.

Do zdarzenia doszło w Wasilkowie. Policjantka wydała kierującemu motocyklem marki Yamaha polecenie zatrzymania się do kontroli. Mężczyzna początkowo zwolnił, ale zamiast zatrzymać pojazd, zawrócił i ruszył w kierunku Doliny Cisów. Policjanci rozpoczęli pościg.

Motocyklista nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe wydawane przez policjantów. Za stacją benzynową skręcił w leśną drogę, gdzie ledwo ominął stojący samochód. Kilkaset metrów dalej, w rejonie ogródków działkowych, uderzył w zaparkowany pojazd. Po kolizji stracił panowanie nad motocyklem, wjechał w krzaki i się przewrócił.

Uciekinier podniósł motocykl i próbował ruszyć dalej, ale gdy nie udało mu się odjechać, zaczął pchać pojazd przez zarośla. Policjanci zatrzymali go dopiero po użyciu paralizatora.

Funkcjonariusze ustalili, że uciekinierem był 58-letni mieszkaniec powiatu. Sprawdzili jego stan trzeźwości oraz wykonali badanie narkotesterem. W obu przypadkach wynik wyszedł negatywny. Mężczyzna nie był też poszukiwany, miał wymagane uprawnienia do kierowania, a motocykl posiadał aktualne badania techniczne i obowiązkowe ubezpieczenie. Pojazd nie figurował również jako skradziony.

Podczas rozmowy z policjantami 58-latek wyjaśnił, dlaczego nie zatrzymał się do kontroli. Jak tłumaczył, przestraszył się policyjnego radaru, bo był przekonany, że został zarejestrowany.

Mundurowi zatrzymali jego prawo jazdy, natomiast motocykl został odholowany na lawecie. Policjanci wystawili mandat w wysokości 5 tys. zł za spowodowanie kolizji drogowej, ale 58-latek odmówił jego przyjęcia. Ostatecznie sprawa trafi do sądu.

Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Diana Rusiłowicz

Diana Rusiłowicz

24@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas