Usługi stomatologiczne w ramach NFZ, czy prywatnie? Coraz popularniejsze jest hybrydowe

2023.12.05 17:25
Okazuje się, że większość Polaków woli leczyć zęby prywatnie niż w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Dlaczego tak się dzieje?
Usługi stomatologiczne w ramach NFZ, czy prywatnie? Coraz popularniejsze jest hybrydowe
Fot: pixabay.com

Z badania UCE RESEARCH wynika, że w trzech kwartałach br. 38,4 proc. respondentów skorzystało z leczenia stomatologicznego wyłącznie prywatnie. Co ciekawe, ten wynik wcale nie zaskakuje stomatologów.  Dlaczego wolimy zapłacić, zamiast skorzystać z darmowych zabiegów? Okazuje się, że jednym z głównych problemów są terminy. Te na NFZ są często bardzo odległe. A wiadomo, że większość pacjentów zgłasza się do dentystów, gdy ząb naprawdę zaczyna boleć. Wiele osób nie chce też korzystać z darmowego leczenia, ponieważ jest zdania, że zakontraktowane gabinety mają gorsze wyposażenie, niż te prywatne. 

– W mojej ocenie, ten stan dalej będzie się pogłębiał. Coroczne waloryzacje NFZ-u niestety nie rekompensują bieżących podwyżek, chociażby materiałów stomatologicznych, nie mówiąc już o innych kosztach, jakie wiążą się z leczeniem. Stąd też usługi cały czas są na niskim poziomie. Do systemu trzeba dołożyć sporą sumę pieniędzy, żeby postawić państwowe leczenie stomatologiczne na nogi. Tylko na to raczej nic nie zapowiada – mówi dr Irena Przybylska, z kliniki Implant Medical.

Jak się okazuje, maleje liczba gabinetów stomatologicznych, które mają podpisaną umowę z NFZ. To przełoży się na jeszcze mniejszą popularność finansowanych zabiegów. Do tego problemem jest to, że skomplikowane zabiegi, które opierają się przede wszystkim na drogich materiałach, nie są refundowane. A to zniechęca pacjentów, którzy nie chcą mieć leczonych zębów przy użyciu tańszych tworzyw. Pacjenci wielokrotnie narzekają także na brak możliwości skorzystania z leczenia endodontycznego. W sytuacji, gdy ząb może być uratowany, w publicznej placówce grozi mu usunięcie.

– Do powyższego można jeszcze dodać, że pacjenci mają dużo mniejsze zaufanie do publicznej służby zdrowia niż do prywatnej, co też nie pozostaje bez znaczenia. Ten stan kumulował się od wielu lat. O tym świadczy, chociażby fakt, że np. w I połowie 2023 roku było ponad 4-krotnie więcej skarg do Rzecznika Praw Pacjenta na publiczne leczenie stomatologiczne niż na prywatne – przekonuje dr Przybylska.

Pacjenci mają coraz większe oczekiwania

Specjaliści zwracają uwagę na to, że współcześni pacjenci wolą zapłacić, ale mieć usługę na wyższym poziomie i świadomość, że ząb został fachowo zaleczony.

– Rosną oczekiwania pacjentów co do sposobu przeprowadzania leczenia i jego efektów. Nie ma możliwości, by NFZ był w stanie sfinansować leczenie z wykorzystaniem bardzo drogich technologii. Trzeba też pamiętać o tym, że koszyk świadczeń finansowanych przez ubezpieczyciela jest bardzo płytki. Nie zawiera wielu zabiegów, których oczekują pacjenci – mówi Dr Dariusz Paluszek z Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie. Zastrzega przy tym, że wyniki badania mogą być powodem do dyskusji, czy Narodowy Fundusz Zdrowia ma konstytucyjny obowiązek zapewnienia każdemu obywatelowi dostępu do opieki stomatologicznej.

Jeśli nie leczenie prywatne, to hybrydowe

W ostatnich latach pojawił się też trend leczenia hybrydowego. Polega ono na łączeniu zabiegów realizowanych w ramach NFZ z tymi, za które trzeba zapłacić. 

– Przewiduję, że taki hybrydowy scenariusz będzie się z roku na rok pogłębiał, ponieważ pacjenci wyraźnie zaczęli oszczędzać na leczeniu prywatnym. Sytuacja może poprawić się tylko wtedy, kiedy rodacy będą w lepszej sytuacji finansowej lub NFZ dołoży więcej środków na ww. opiekę medyczną i pacjenci to wyraźnie odczują. Póki co w Polsce jest dość niski stan zaufania do publicznej służby zdrowia właśnie przez jej nie dofinasowanie – komentuje dr Przybylska.

Co ciekawe, na hybrydowy model leczenia zębów najczęściej decydują się panowie w wieku od 25 do 34 lat. Zdaniem ekspertów wiek wskazuje na to, że są to osoby, które akurat zakładają rodziny, kupują mieszkania, więc mają dużo wydatków. Szukają oszczędności, dlatego decydują się na łączenie darmowego leczenia z prywatnym (w tym przypadku są to zazwyczaj bardziej specjalistyczne zbiegi). 

Płacimy a możemy mieć za darmo

Na NFZ można za darmo leczyć paradontozę, czy zrobić protezę zębową, za co prywatnie musimy zapłacić od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. Chirurg stomatologiczny może również bezpłatnie usunąć "ósemkę", czyli ząb mądrości. W Białymstoku taka usługa to około 500 zł i więcej.

Stomatolog na NFZ usuwa też inne zęby, które są zakwalifikowane do ekstrakcji. To także szansa na zaoszczędzenie "kilku stówek".

Bardzo popularnym zabiegiem jest usuwanie kamienia nazębnego. Wiele osób w tym celu udaje się do prywatnego gabinetu, a ta usługa może być darmowa. A usługa ta też nie jest zbyt tania (średnio kosztuje od 100 do 200 zł). O ile w przypadku zabiegów, które są pilne raczej nikt nie chce czekać w kolejkach i woli zapłacić, to w przypadku takiego czyszczenia kamienia można i warto zaczekać i zrobić to na NFZ.

Redakcja
24@bialystokonline.pl

1772 osób online
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2024 BiałystokOnline Sp. z o.o.
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39