POLECAMY
Służba więzienna od lat kieruje skazanych do prac społecznych. Efekt jest wymierny: więźniowie mają namiastkę normalnego życia, a samorząd terytorialny oszczędza np. na wydatkach związanych z zimą.
Jednym z najważniejszych narzędzi resocjalizacji więźniów jest praca skazanych. - To bez wątpienia najskuteczniejsza forma oddziaływania na osadzonych, przynosi najwięcej korzyści w kształtowaniu poprawnych relacji skazany- społeczeństwo - mówi kpt. Michał Zagłoba, rzecznik prasowy dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Białymstoku. Dzięki pracy skazani uczą się dyscypliny i nawyku systematyczności. Większość osadzonych zatrudnionych w podlaskich jednostkach nie otrzymuje wynagrodzenia, mimo to lista oczekujących na wolny etat jest długa. Z takiej formy zatrudnienia korzystają przede wszystkim jednostki samorządu terytorialnego oraz organizacje pożytku publicznego. - Skazani wykonują przede wszystkim prace wynikające z doraźnych potrzeb placówek, typowo konserwatorskie, remontowe oraz interwencyjne, zwłaszcza podczas następstw uciążliwych zjawisk pogodowych. - dodaje kpt. Michał Zagłoba - Sprawdzają się także w wolontariacie, pracując w hospicjach i domach pomocy społecznej. Społeczna praca skazanych ma też zalety ekonomiczne. W ubiegłym roku osadzeni w podlaskich więzieniach przepracowali społecznie ponad 230 tys. godzin, za które samorządowcy musieliby zapłacić ponad 2 mln zł (przyjmując najniższą stawkę wynagrodzenia). Te pieniądze zostają zatem w budżetach szkół, przedszkoli, ośrodków sportu, fundacji.
Łukasz Wiśniewski
lukasz.w@bialystokonline.pl
Biznes 2026.06.15 17:10
Kultura i Rozrywka 2026.06.15 15:40
Sport 2026.06.15 15:10
Sport 2026.06.15 14:20
Nauka 2026.06.15 14:00
Rodzina 2026.06.15 13:30
Aktualności 2026.06.15 12:38
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji