POLECAMY
Od kilku godzin w Birmingham trwają 27. Mistrzostwa Europy w Lekkoatletyce. Starty na angielskiej ziemi mają już za sobą m.in. Wojciech Nowicki i Zuzanna Maślana. Zawodnicy KS-u Podlasie Białystok ze swych występów nie mogą być jednak zadowoleni.
Wojciech Nowicki nie jest w tym roku w wybitnej formie, co potwierdziły mistrzostwa Polski. W stolicy Podlasia Białostoczanin przegrał bowiem nie tylko z faworyzowanym Pawłem Fajdkiem, ale też Marcinem Wrotyńskim. - Dzisiaj było słabo, nie ma co oszukiwać. Poniżej moich oczekiwań. Rzuty próbne były niezłe, w konkursie żaden nie wyszedł. Na treningach wygląda to wszystko dobrze, staram się to potwierdzić na zawodach. Mam nadzieję, że na mistrzostwach Europy będzie lepiej - tak po starcie na krajowym czempionacie mówił Nowicki. Niestety w Birmingham lepiej nie było. Obrońca mistrzowskiego tytułu w swej najdalszej próbie osiągnął tylko 74,49 m, co pozwoliło zająć 13. miejsce. Takie rozstrzygnięcie oznacza, że Nowickiego w finale nie zobaczymy. Wystąpi w nim za to Fajdek, który w eliminacjach miał 5. rezultat (77,35 m). - Chciałbym rzucać dalej. Fizycznie jestem przygotowany dobrze, ale szwankuje technika. Nie mam odpowiedniego czucia. To smutne, ale muszę to niestety przełknąć z pokorą. Bardzo chciałem wrócić do dobrej formy po kontuzji, ale na razie to mi się nie udaje - mówił w rozmowie z TVP Sport Wojciech Nowicki. W poniedziałek awansu do finału nie wywalczyła też Zuzanna Maślana. Zawodniczka KS-u Podlasie Białystok w eliminacjach pchnięcia kulą kobiet z wynikiem 16,72 m zajęła dopiero 16. lokatę. Awans dało 17,62 m, a więc więcej niż wynosi życiówka Polki.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Aktualności 16:00
Sport 15:52
Nauka 15:02
Zdrowie 15:00
Aktualności 14:00
Kultura i Rozrywka 13:30
Aktualności 12:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji