POLECAMY
Świetnie zagrany, zaangażowany politycznie i społecznie, o intrygującej formie. Teatr Dramatyczny wystawił spektakl "Trans-Atlantyk" Witolda Gombrowicza. Białostoccy widzowie nagrodzili premierę owacją na stojąco.
Dlaczego "Trans-Atlantyk" Witolda Gombrowicza? Reżyser Jacek Jabrzyk wyjaśniał, że w tej powieści autor najbardziej dotyka polskich spraw. Dystans kilkunastu tysięcy kilometrów, dzielący go od Polski, niewątpliwie pomaga zmierzyć się z takimi sprawami jak: polskość, patriotyzm, ojczyzna. Ponadto "Trans-Atlantyk" nic nie stracił na swojej aktualności. Więcej - życie dopisuje kolejne konteksty. Mamy tego przykład w ostatnich dniach, gdy przed sejmem zorganizowano protesty w obronie wolności mediów. Na teatralnej scenie - podczas premiery 17 grudnia - został wpleciony stosowny komentarz do tych wydarzeń. Wreszcie argument trzeci. Jacek Jabrzyk zna białostocki teatr. W maju 2014 r. w Dramatycznym realizował spektakl "Rewizor". Inscenizacja mogła się podobać. W "Trans-Atlantyku" możemy odnaleźć podobne rozwiązania - akcent na ruch, ciekawą muzykę czy mikrofon na scenie. Mocną stroną spektaklu jest też aktorska obsada.
Anna Dycha
anna.d@bialystokonline.pl
Sport 15:42
Kraj i Świat 14:39
Motoryzacja 14:00
Nauka 13:10
Aktualności 13:00
Zdrowie 11:40
Aktualności 10:30
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji