POLECAMY
Miał być wielkim fanem lokalnej drużyny, a okazał się hurtownikiem zakazanych substancji. Białostoccy policjanci zatrzymali 28-latka, który w swoim mieszkaniu zgromadził imponujący arsenał środków odurzających. Zamiast na trybunach, najbliższe miesiące spędzi w areszcie, a w perspektywie ma nawet 12 lat więzienia.
Kryminalni z Komendy Wojewódzkiej w Białymstoku i miejskiej połączyli siły, by uderzyć w lokalny rynek narkotykowy. Efekt? W ręce funkcjonariuszy wpadł 28-letni mężczyzna, kojarzony ze środowiskiem pseudokibiców jednej z podlaskich drużyn. Jak się okazało, sportowe emocje były dla niego jedynie przykrywką do prowadzonego biznesu. Policjanci prowadzący sprawę ustalili, że mężczyzna kupował hurtowe ilości używek, które następnie skrupulatnie ważył i porcjował w swoim mieszkaniu, przygotowując je do dalszego handlu. Podczas przeszukania jego mieszkania mundurowi odkryli blisko 600 gramów ziela konopi innych niż włókniste, ponad 50 gramów haszyszu i rekordowe 1850 gramów klofedronu (niebezpiecznej substancji psychotropowej). Oprócz narkotyków policjanci zabezpieczyli ponad 3 tysiące złotych w gotówce, które prawdopodobnie pochodziły z nielegalnych transakcji. Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe w Białymstoku, gdzie usłyszał zarzut udziału w obrocie znacznymi ilościami narkotyków. Decyzją sądu najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.
Diana Rusiłowicz
24@bialystokonline.pl
Sport 14:17
Kultura i Rozrywka 14:00
Motoryzacja 13:34
Biznes 13:30
Kryminalne 13:00
Nauka 12:00
Aktualności 10:20
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji