POLECAMY
Zatankował paliwo i odjechał bez płacenia. Ten niecny występek nie uszedł mu jednak płazem. Policjanci z "patrolówki" zatrzymali mężczyznę. Okazało się, że był pijany, od razu stracił też prawo jazdy.
W niedzielę (18.11) tuż po godz. 16.00 do jadących ul. Wysockiego policjantów z OPP podbiegł pracownik stacji benzynowej i zaalarmował, że chwilę wcześniej pod dystrybutor podjechało mitsubishi. Jak się okazało, jego kierowca zatankował paliwo za blisko 60 zł i odjechał, nie płacąc za nie. Funkcjonariusze, po poinformowaniu dyżurnego o zdarzeniu, ruszyli w poszukiwaniu złodzieja. Chwilę później "namierzyli" samochód, gdy parkował przy jednej z posesji. Szybko wyszło na jaw, że 42-letni kierowca był pijany. Badanie wykazało, że miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Tłumaczył mundurowym, że za paliwo chciał zapłacić następnego dnia. Teraz za swoje bezmyślne zachowanie odpowie przed sądem.
Paulina Górska
24@bialystokonline.pl
Sport 2026.09.27 11:51
Sport 2026.09.27 09:16
Sport 2026.09.26 15:47
Motoryzacja 2026.09.26 10:00
Aktualności 2026.09.25 18:00
Drogówka 2026.09.25 16:00
Nauka 2026.09.25 15:05
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji