POLECAMY
Ten sam kierowca dwukrotnie w ciągu około 30 minut przekroczył dopuszczalną prędkość na drodze krajowej nr 19. Za każdym razem jechał 110 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 90 km/h. Odmówił przyjęcia mandatów, dlatego o jego odpowiedzialności zdecyduje sąd.
Nietypowa sytuacja miała miejsce na drodze krajowej nr 19 w powiecie bielskim. Policjanci z bielskiej drogówki dwukrotnie zatrzymali do kontroli tego samego kierowcę, który przekroczył dopuszczalną prędkość. Pierwsza kontrola odbyła się w rejonie miejscowości Knorydy. Policyjny wideorejestrator wykazał, że kierujący toyotą jechał 110 km/h, mimo że na tym odcinku obowiązuje ograniczenie do 90 km/h. Mieszkaniec powiatu białostockiego nie zgodził się przyjąć mandatu w wysokości 200 zł. Funkcjonariusze poinformowali go, że w związku z odmową skierują do sądu wniosek o jego ukaranie. Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Około pół godziny później inny patrol drogówki zatrzymał do kontroli tę samą toyotę w gminie Boćki. Pomiar ponownie wykazał 110 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 90 km/h. Kierowca po raz drugi odmówił przyjęcia mandatu. Ostatecznie za oba wykroczenia odpowie przed sądem.
Katarzyna Kozioł
24@bialystokonline.pl
Sport 19:30
Zdrowie 19:00
Kultura i Rozrywka 18:30
Aktualności 18:00
Aktualności 17:30
Biznes 16:49
Aktualności 16:30
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji