POLECAMY
Do 4. kolejki musieli czekać kibice futsalowej Jagiellonii na zwycięstwo swojego zespołu w sezonie 2026/2027. Pierwszy triumf po powrocie do Ekstraklasy stał się jednak faktem. Żółto-Czerwoni pokonali drużynę KKF Motus Kazimierza Wielka 6:2.
3:7 z FC Reiter Toruń, 0:9 z Piastem Gliwice i 1:8 z AZS-em UŚ Katowice - tak przedstawiały się wyniki Jagiellonii po trzech pierwszych meczach. Wejście do Fogo Futsal Ekstraklasy było więc dla Białostoczan bolesne, ale zła passa wreszcie dobiegła końca. Żółto-Czerwoni na zwycięskie tory powrócili w środę (16.09), pokonując we własnej hali innego beniaminka, czyli KKF Motus Kazimierza Wielka. - Ciężko jest wskoczyć na właściwe tory po takich spotkaniach, jak w trzech pierwszych kolejkach. Jak jeszcze przegrana z Piastem Gliwice, chociaż bolesna, to wkalkulowana, tak spotkania z FC Reiter Toruń czy AZS-em UŚ Katowice, mimo wyrównanych statystyk, zakończyły się przykrymi i wstydliwymi porażkami. Wczoraj w statystykach również było niemal remisowo, ale 3 punkty zostały zapisane na nasze konto! Zaczęło się jak w Katowicach, od ekspresowej straty bramki w 2. minucie, lecz dalszy przebieg spotkania miał już troszkę inny przebieg. Do remisu bardzo szybko doprowadził Cristian Neme. W pierwszej odsłonie było dużo walki z obu stron, ale nie przekładało się to na zdobycze bramkowe. Dopiero w 16. minucie goście wykorzystali nasz prosty błąd w rozegraniu, wychodząc ponownie na prowadzenie. Przed przerwą KKF miał jeszcze dwa przedłużone rzuty karne, ale raz pomógł nam słupek, a drugi raz obronił Yurii Kozachenko. Po zmianie stron na bramkę czekaliśmy 6 minut. Do remisu doprowadził Piotr Skiepko i taki wynik utrzymywał się do 37. minuty. W futsalu 4 minuty to bardzo dużo czasu i wtedy zaczęło się nasze strzelanie. Prowadzenie zapewnił nam Neme, a następnie z przedłożonego rzutu karnego podwyższył Kolesnykov. W ostatnich fragmentach meczu goście wycofali bramkarza, co wykorzystał Papagaio, trafiając do pustej bramki, a wynik ustalił, zdobywając hat-tricka, Cristian Neme. Nie był to bardzo dobry mecz w wykonaniu naszej drużyny, ale najważniejsze jest zwycięstwo, które miejmy nadzieję będzie impulsem do lepszej gry w kolejnych spotkaniach - tak środową potyczkę komentuje futsalowa Jagiellonia. Wygrana pozwoliła Białostoczanom wydostać się ze strefy spadkowej. W tej chwili Żółto-Czerwoni, którzy w następnej kolejce zmierzą się na wyjeździe z GI Malepszy Leszno, plasują się w tabeli Fogo Ekstraklasy na lokacie numer 12. Aktualna tabela Fogo Futsal Ekstraklasy 1. Piast Gliwice 4 12 32:2 2. Texom Eurobus Przemyśl 4 12 22:6 3. Constract Olsztyn 4 12 23:9 4. Jaxan Śląsk Wrocław 4 10 11:6 5. Futsal Świecie 4 9 14:12 6. BSF ABJ Bochnia 4 9 16:17 7. Legia Warszawa 4 7 14:13 . AZS UŚ Katowice 4 7 14:13 — 9. Rekord Bielsko-Biała 4 6 11:6 10. Wiara Lecha Poznań4 4 12:17 11. FC Reiter Toruń 4 3 9:15 12. Jagiellonia Białystok 4 3 10:26 13. We-Met Futsal Club Gmina Sierakowice 4 0 6:14 14. GI Malepszy Leszno 4 0 11:20 15. KKF Motus Kazimierza Wielka 4 0 12:25 16. Eenea Red Dragons Pniewy 4 0 7:23 Jagiellonia Białystok - KKF Motus Kazimierza Wielka 6:2 (1:2) Bramki: Cristan Neme 4, 37, 40, Piotr Skiepko 27, Aleksander Kolesnykov 39, Papagaio 39 - Sergejs Motils 2, 16 Jagiellonia Białystok: Y. Kozachenko, K. Dobreńko - K. Surmiak, O. Ambrożej, M. Łabieniec, A. Mickēvičs, C. Neme, P. Skiepko, G. Makal, A. Piļipčuks, O. Kolesnykov, Papagaio
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Kulinaria 13:00
Sport 12:30
Aktualności 12:30
Kultura i Rozrywka 12:00
Zdrowie 11:30
Aktualności 11:00
Kultura i Rozrywka 10:30
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji