Białystok Online

Sport

Jaga zagra na legendarnym Ibrox. Rangersi mają problem z kontuzjami

2026.08.12 16:39
Jaga zagra na legendarnym Ibrox. Rangersi mają problem z kontuzjami
Fot: Marcin Gotlib/Chorten Arena

W czwartek (13.08) Duma Podlasia stoczy rewanżowy bój z Rangers FC, którego stawką będzie awans do IV rundy eliminacji Ligi Europy. Po pierwszym meczu bliżej kolejnej rundy są Białostoczanie. Ci wygrali na Chorten Arenie 2:1.

Jagiellonia wyleciała do Glasgow z cenną zaliczką, ale nie może jeszcze myśleć o świętowaniu. W pierwszym spotkaniu Duma Podlasia dwukrotnie znalazła sposób na defensywę Rangersów i przed rewanżem prowadzi 2:1. Teraz to gospodarze muszą zaatakować, bo tylko zwycięstwo pozwoli im odwrócić losy rywalizacji. Białostoczanie mają natomiast komfort, bo do awansu wystarczy im remis. Tyle że na Ibrox nawet o remis łatwo nie będzie.

Teraz czas na legendarne Ibrox

Rewanż będzie dla Jagiellonii wyjątkowy nie tylko ze względu na stawkę. Spotkanie zostanie rozegrane bowiem na Ibrox Stadium - obiekcie, który od ponad 120 lat jest domem Rangers FC i należy do najbardziej rozpoznawalnych stadionów piłkarskich w Europie.

Rangersi grają na Ibrox od 1899 r. Obiekt znajduje się w Glasgow, w dzielnicy Govan, i przez ponad 120 lat stał się symbolem szkockiego futbolu. Co ciekawe, za jego wygląd odpowiada jeden z najwybitniejszych projektantów stadionów w historii - Archibald Leitch. To właśnie on zaprojektował m.in. słynną czerwoną, ceglaną trybunę główną Ibrox. Charakterystyczna fasada z wielkimi łukowymi oknami jest dziś jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów stadionu.

Stadion naznaczony tragediami

Ibrox ma jednak również mroczniejszą stronę. To jeden z tych stadionów, których historia jest naznaczona tragediami. W 1902 r. miała tam miejsce katastrofa podczas meczu Szkocji z Anglią. Zawaliła się wtedy część drewnianej trybuny, w wyniku czego zginęło 25 osób, a liczba rannych okazała sie trzycyfrowa.

Kolejna tragedia wydarzyła się 2 stycznia 1971 r. podczas meczu Rangers FC z Celtikiem. Doszło wtedy do paniki i stratowania tłumu na schodach wyjściowych. Wydarzenia te przyniosły aż 66 ofiar śmiertelnych. Katastrofa doprowadziła później do gruntownej przebudowy Ibrox i zmiany sposobu organizacji stadionu.

Szkoci z nożem na gardle

Wracając do czwartkowego meczu - tym razem to gospodarze przystąpią do spotkania z większą presją. Rangers muszą odrobić stratę z pierwszego meczu, a każdy kolejny gol może mieć ogromne znaczenie dla losów dwumeczu.

Jagiellonia ma natomiast świadomość, że w Glasgow czeka ją zupełnie inne spotkanie niż w Białymstoku. Rangersi będą mogli liczyć na własnych kibiców, a atmosfera Ibrox od lat jest jednym z argumentów przemawiających za szkockim zespołem. Białostoczanie muszą więc nie tylko obronić korzystny wynik, ale również poradzić sobie z presją kilkudziesięciu tysięcy Szkotów.

Na szczęście są też elementy przemawiające za Dumą Podlasia. Po pierwsze, Jaga już przed tygodniem pokazała, że nie taki diabeł straszny, jak go malują. Żółto-Czerwoni na Chorten Arenie byli lepsi od swego rywala i tak naprawdę mogli mieć po tamtym starciu jeszcze okazalszą zaliczkę. Po drugie, ekipa Rangersów ma spore problemy kadrowe. Przeciwko Jagiellonii nie zagrają bowiem Youssef Chermiti, Ben Godfrey oraz Tuur Rommens. Cała trójka zmaga się z kontuzjami.

Mecz Rangers FC - Jagiellonia rozpocznie się w czwartek o godz. 20.30.

Rafał Żuk

Rafał Żuk

rafal.zuk@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas