Białystok Online

Sport

Jagiellonia w Lidze Europy! Iberia pokonana po raz drugi

2026.08.27 20:06
Jagiellonia w Lidze Europy! Iberia pokonana po raz drugi
Fot: Jagiellonia Białystok

Duma Podlasia pokonała w Tbilisi Iberię 2:1 i tym samym wygrała dwumecz z gruzińskim zespołem aż 6:1. Takie rozstrzygnięcie oznacza, że Białostoczanie po raz pierwszy w historii zagrają w fazie ligowej Ligi Europy.

Do przerwy na remis

"Przylecieliśmy, aby wygrać mecz, a nie bronić zaliczki" - takie słowa padły z ust Adriana Siemieńca przed rewanżowym starciem z Iberią 1999 Tbilisi w IV rundzie el. Ligi Europy. Żółto-Czerwoni chcieli zatem na boisku Gruzinów narzucić swój styl gry i choć w 3. minucie to gospodarze oddali na bramkę pierwszy strzał, to jednak niedługo później na prowadzeniu mogła być właśnie Duma Podlasia. Jesus Imaz minął bowiem bramkarza, ale ponieważ kąt był ostry, Hiszpan tej dobrej okazji na gola nie zamienił i trafił tylko w boczną siatkę. Potem z obrębu szesnastki bardzo niedokładnie przymierzył Sikharulashvili, za moment z dystansu wyraźnie przestrzelił Jinjolava, a następnie prawą stroną szarpnął Agbonifo, jednak nic z tej akcji nie wynikło.

Pierwszy kwadrans toczony był ogólnie w nerwowym rytmie. Żadna z drużyn nie potrafiła na dłużej opanować sytuacji na boisku i choć w 18. minucie obok słupka lewą nogą uderzył Szmyt, to tak naprawdę nie można było stwierdzić, że Białostoczanie w wyjazdowy mecz weszli z przytupem. Podopieczni Adriana Siemieńca nie forsowali tempa, zaś Gruzini grali zbyt niedokładnie, by na poważnie zagrozić bramce Jagiellonii.

Mimo tego, że Jaga nie stawiała zbyt mocno na ofensywę, to od 31. minuty i tak prowadziła w Tbilisi 1:0. Sędzia, za zagranie piłki ręką, podyktował bowiem na konto Dumy Podlasia rzut karny, a jedenastkę pewnie wykorzystał Jesus Imaz.

Zaraz po wznowieniu gry od środka boiska niebezpiecznie z dystansu huknął Ende, a po chwili z kilkunastu metrów ładnie - i co najważniejsze celnie - uderzył Zviad Natchkebia, przez co z korzystnego wyniku Jagiellończycy zbyt długo się nie cieszyli. Od 35. minuty stadionowy zegar pokazywał już rezultat 1:1.

Postawili kropkę nad "i"

Druga część spotkania rozpoczęła się od dwóch bardzo ładnych akcji Jagiellonii. W obu sytuacjach na bramkę uderzał Jesus Imaz, a pięknymi podaniami popisywał się Nik Prelec. Niestety Hiszpan piłki do siatki skierować nie zdołał. Najpierw Gwiazdor Dumy Podlasia posłał futbolówkę tuż przy słupku, oddając strzał głową, a za moment Imaz z półwoleja przeniósł piłkę ponad poprzeczką.

Następnie gra przesunęła się pod drugą bramkę, gdzie dyspozycję Abramowicza mocnym uderzeniem z dystansu sprawdził Nika Sikharulashvili, po czym zapędy ofensywne obu drużyn na jakiś czas wyhamowały.

Ciekawiej zrobiło się dopiero w 64. minucie, gdy prawą nogą po dalszym słupku przymierzył Kajetan Szmyt. Makaridze z próbą skrzydłowego Jagiellonii sobie wprawdzie poradził, ale Żółto-Czerwoni mieli z tej akcji jeszcze rzut rożny. Ten nic konkretnego jednak nie przyniósł.

W dalszej fazie meczu Białostoczan technicznym uderzeniem postraszył Natchkebia, a zaledwie kilkadziesiąt sekund później odpowiedziała Duma Podlasia. Goście wykorzystali niefrasobliwość gospodarzy w obronie, a gola na 2:1 dla Żółto-Czerwonych zdobył Anders Klynge, dla którego było to premierowe trafienie w barwach Jagiellonii.

W ostatnim kwadransie bliski zapakowania piłki do siatki był Lucas Cafe, potem Gruzini jeszcze z dwa, trzy razy wybrali się pod pole karne Dumy Podlasia, lecz wypady te żadnego efektu nie dały. Gol nie padł też w doliczonym czasie, gdy futbolówkę z linii bramkowej, po uderzeniu Natchkebii, wybił Eryk Kozłowski.

Jagiellonia wybroniła więc wynik 2:1 i choć znów w starciu z Iberią popełniła sporo błędów, to jednak ponownie zeszła z boiska w roli zwycięzcy. A to oznacza, że jesienią drużynę trenowaną przez Adriana Siemieńca będziemy oglądać w Lidze Europy.

Iberia 1999 Tbilisi - Jagiellonia Białystok 1:2 (1:1)
Bramki: Zwiad Naczkebia 35 - Jesus Imaz 31k, Anders Klynge 70

Iberia 1999 Tbilisi: Giorgi Makaridze (78' Tornike Megreliszwili) - Giorgi Kobuladze (71' Sebastián Figueredo), Aleksandre Amisulaszwili, Vahid Selimović, Dżemal-Giorgi Dżindżolawa - Stephen Ende (64' Amiran Dzagania), Ibrahim Alhassan Abdullahi, Bakar Kardawa, Nikoloz Dadiani (71' Giorgi Kucia), Zwiad Naczkebia - Nika Sicharulaszwili (72' Lucas Café)

Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek, Bernardo Vital, Yuki Kobayashi, Guilherme Montoia - Jeremy Agbonifo (46' Ousmane Sow), Taras Romanczuk (78' Dawid Drachal), Anders Klynge, Jesus Imaz (73' Eryk Kozłowski), Kajetan Szmyt (73' Rodrigo Conceicao) - Nik Prelec (78' Youssuf Sylla)

Żółte kartki: Stephen Ende, Ibrahim Alhassan Abdullahi, Zwiad Naczkebia i Dżemal-Giorgi Dżindżolawa (wszyscy Iberia 1999 Tbilisi).

Rafał Żuk

Rafał Żuk

rafal.zuk@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas