POLECAMY
Przed Jagiellonią najważniejszy dwumecz tegorocznych eliminacji europejskich pucharów. Ba, jeden z najważniejszych dwumeczów w historii klubu. Jeżeli bowiem Żółto-Czerwoni wyeliminują Iberię Tbilisi, to po raz pierwszy zagrają w fazie ligowej Ligi Europy.
Bramy Ligi Europy tuż, tuż Białostoczanie są już o krok od realizacji jednego z najważniejszych celów w tym sezonie. Po wyeliminowaniu słynnego Rangers FC drużyna Adriana Siemieńca zapewniła sobie udział w fazie ligowej europejskich pucharów (Liga Konferencji), ale wciąż może zrobić kolejny krok i po raz pierwszy w historii zagrać w fazie ligowej Ligi Europy. O wszystkim zdecyduje dwumecz z Iberią Tbilisi. - Czy to będzie łatwiejszy dwumecz niż z Rangersami? Łatwiejszy to nie jest dobre słowo. Na pewno będzie to dwumecz inny. Mierzymy się w innym charakterze niż poprzednio, z inną drużyną, z zespołem, który posiada inną charakterystykę. Inny rywal nie oznacza, że łatwiejszy. To, że dwa zespoły marzą o grze w Lidze Europy, powoduje, że to jest bardzo wartościowe, ale zarazem i trudne. Nie można oczekiwać, że będzie łatwo i coś przyjdzie prosto. Nastawiamy się na trudne spotkania. Będziemy chcieli zrobić wszystko, żeby w dobrych nastrojach polecieć do Gruzji, ale rozstrzygnięcie nastąpi na przestrzeni dwóch spotkań, nie jednego - mówi przed pierwszym pojedynkiem z Iberią Adrian Siemieniec, trener Jagiellonii. Powtórka z sezonu 2017/2018? Czemu nie! Iberia 1999 Tbilisi to aktualny mistrz Gruzji. Klub w 2025 r. sięgnął po krajowy tytuł, a w obecnej edycji europejskich pucharów rozpoczął rywalizację od eliminacji Ligi Mistrzów. Tam musiał uznać wyższość Benfiki Lizbona, z którą przegrał dwumecz 1:3. Następnie Gruzini trafili do kwalifikacji Ligi Europy, gdzie wyeliminowali północnoirlandzkie Larne FC, remisując na wyjeździe 0:0 i wygrywając u siebie 2:1. Dla obu zespołów czwartkowe spotkanie będzie pierwszym oficjalnym pojedynkiem w historii. Jagiellonia ma jednak dobre wspomnienia z poprzedniej rywalizacji z gruzińskim klubem. W sezonie 2017/2018 dwukrotnie pokonała Dinamo Batumi - 1:0 na wyjeździe i aż 4:0 w Białymstoku. Zdrowie dopisuje Duma Podlasia przystąpi do potyczki z Iberią wypoczęta, gdyż Jagiellończycy w weekend nie grali w lidze, a do tego Adrian Siemieniec ma dosyć dobrą sytuację kadrową. Zbyt wielu urazów w zespole nie ma. - Kamil Jóźwiak już wraca. Nie jest wprawdzie długo w treningu, ale jego sytuacja jest na tyle dobra, że zdecydowaliśmy, że znajdzie się on w kadrze na dwumecz. Może być nawet tak, że będzie w kadrze na jutro. Jeżeli chodzi o pozostałych zawodników, to sytuacja jest bardzo dobra. Za nami wprawdzie wymagający mecz z Rangersami, ale pomogło to, że nie graliśmy w niedzielę w lidze, bo poziom regeneracji byłby inny. A tak było dużo czasu na powrót do zdrowia. Wiadomo, że przy takim obciążeniu pojawiają się mikrorzeczy, ale to nic, co by eliminowała kogokolwiek z kadry meczowej. Finalnie może się okazać, że będę miał jutro do dyspozycji wszystkich zgłoszonych piłkarzy - informuje opiekun Żółto-Czerwonych. Pojedynek Jagiellonii z Iberią 1999 Tbilisi rozpocznie się na Chorten Arenie w czwartek o godz. 18.00. Arbitrem głównym spotkania będzie Hiszpan Ricardo de Burgos Bengoetxea. Więcej informacji: Jagiellonia Białystok - FC Iberia 1999 Tbilisi | Faza Play-Off Eliminacji Ligi Europy UEFA
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Sport 17:31
Aktualności 17:00
Praca 16:00
Aktualności 15:00
Aktualności 14:30
Sport 14:00
Aktualności 13:44
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji