Koncert Ralpha Kamińskiego opóźniony - Opera nie pozwoliła na wywieszenie tęczowej flagi?

2021.12.02 17:48
1 grudnia w białostockiej Operze miał miejsce pierwszy koncert Ralpha Kamińskiego. Tłumnie przybyli fani musieli poczekać na niego 30 minut. Spóźnienie miało wyniknąć z niemożności wywieszenia tęczowej flagi.
Koncert Ralpha Kamińskiego opóźniony - Opera nie pozwoliła na wywieszenie tęczowej flagi?
Fot: Ralph Kaminski / Facebook
Białostoczanie tłumnie udali się na koncert Ralpha

Cenzura na koncercie?

W środę (1.12) w Białymstoku odbył się koncert Ralpha Kamińskiego. O mały włos zostałby odwołany - inspicjentka miała odmówić rozwieszenia tęczowej flagi na scenie. Negocjacje trwały pół godziny, przez co koncert opóźnił się. Opera miała się ugiąć dopiero pod groźbą odwołania koncertu. Wątpliwości inspicjenta wynikały wyłącznie z niezgodności scenografii z przesłanym wcześniej przez organizatora koncertu raiderem. Z kolei Opera i Filharmonia Podlaska poinformowała, że koncert został zorganizowany przez firmę zewnętrzną a oni jedynie wynajęli scenę.

Ostatecznie na koncercie Ralpha wielka, tęczowa flaga - symbol dumy i ruchu na rzecz równouprawnienia osób LGBT+ zawisła na białostockiej scenie, choć jak to mówią niektórzy "niesmak pozostał".

Do całej sytuacji odniósł się również zastępca prezydenta Białegostoku Rafał Rudnicki.

"Trudno mi uwierzyć w to, że takie rzeczy dzieją się przypadkowo. Czy po prostu komuś nie zależało na tym, by przypodobać się przedstawicielom władz województwa podlaskiego, które tak chętnie "kibicowały" tym, którzy w 2019 r. rzucali kamieniami w uczestników Marszu Równości w naszym mieście? Jednocześnie deklaruję, że na koncertach organizowanych w obiektach i na scenach miasta Białystok każdy z artystów zawsze będzie mógł zawiesić tęczową flagę (co zresztą miało miejsce chociażby na koncercie Krzysztofa Zalewskiego w czerwcu na Rynku Kościuszki). I nie będzie tu żadnej cenzury. Bo wolność jest najważniejsza" - napisał na Facebooku.

Internauci oburzeni sytuacją

"Białystok dziękujemy! Byliście genialną publicznością! Kochajcie się, szanujcie, akceptujcie!" - napisał Ralph Kamiński po koncercie.

Pod jego postem pojawiło się wiele komentarzy internautów, którzy poczuli się zażenowani zaistniałą sytuacją. Wśród nich można przeczytać:

- Odnośnie pani inspicjent wstydzę się nawet wstydzić za nią, niestety... Opera i Filharmonia Podlaska - to wy wstydźcie się!!!

- Było cudownie! Białystok dziękuje i przeprasza za panią inspicjent.

- Koncert super. Szkoda tylko, że Opera i Filharmonia Podlaska - Europejskie Centrum Sztuki w Białymstoku nie chciała się zgodzić na wystawienie tęczowej flagi w trakcie koncertu. Musiałeś się pół godziny wykłócać i zgodzili się dopiero gdy zagroziłeś, że nie zagrasz. Obciach straszliwy.

- Wstyd przez flagę, w konsekwencji opóźnienia, Ralph - przepraszamy. Poza tym liczy się tylko muzyka, świetny występ!


31-letni Ralph Kamiński jest jednym z najoryginalniejszych i barwnych artystów na polskiej scenie muzycznej, a ponadto cały czas okazuje solidarność z osobami LGBT+. W swoim najnowszym albumie "Kora" przedstawił ponadczasową twórczość Kory i grupy Maanam. Białystok był jednym z 14 miast, gdzie Ralph promuje nowy krążek.

Malwina Witkowska
malwina.witkowska@bialystokonline.pl

1600 osób online
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2024 BiałystokOnline Sp. z o.o.
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39