Białystok Online

Aktualności

Koniec misji autobusu-ogrzewalni. Z pomocy korzystało ponad 100 osób dziennie

2026.02.13 14:40
Koniec misji autobusu-ogrzewalni. Z pomocy korzystało ponad 100 osób dziennie
Fot: Jakub Tomasz Gwiazdowski / UM Białystok

Wraz z ustąpieniem fali największych mrozów, Białystok zakończył specjalne działania osłonowe dla osób w kryzysie bezdomności. W piątek rano, 13 lutego, z centrum miasta odjechał autobus-ogrzewalnia, który przez ostatnie 2 tygodnie dawał schronienie przed zimnem.

Codzienna pomoc w środku miasta

Przez ostatnie dni Rynek Kościuszki był nie tylko wizytówką miasta, ale przede wszystkim punktem ratunkowym. Od 30 stycznia do 12 lutego stacjonował tam ogrzewany autobus – inicjatywa Miasta Białystok, która miała pomóc najbardziej potrzebującym przetrwać najtrudniejszy okres zimy. W piątek rano pojazd oficjalnie zakończył swój dyżur.

​Realna pomoc w liczbach

Średnio każdej doby z ogrzewalni na kołach korzystało ponad 120 osób. Dla wielu z nich autobus stał się miejscem, gdzie spędzali całe noce, uciekając przed mrozem.

Na miejscu potrzebujący mogli liczyć nie tylko na dach nad głową i ciepłe wnętrze, ale także na kubek gorącej herbaty, ​informacje o dostępnych noclegowniach czy też wsparcie merytoryczne dotyczące pomocy oferowanej przez miejskie instytucje.

– Liczba osób, które skorzystały z tej pomocy, wskazuje, jak bardzo potrzebna była ta inicjatywa. Dziękuję wszystkim służbom, pracownikom oraz wolontariuszom za zaangażowanie i współpracę w czasie trwania akcji – powiedział prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

​Bezpieczeństwa i porządku w autobusie pilnowali pracownicy Białostockiej Komunikacji Miejskiej oraz funkcjonariusze Straży Miejskiej. Kluczową rolę odegrali również wolontariusze z Fundacji Spe Salvi oraz Prawosławnego Ośrodka Miłosierdzia "Eleos".

Diana Rusiłowicz

Diana Rusiłowicz

24@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas