POLECAMY
W minioną sobotę (18.04), w Mielniku, odbyły się drugie zawody rozgrywane w ramach cyklu Kresowe Trail 2026. Na listach startowych znalazło się 124 uczestników, którzy rywalizowali na trzech trasach: Szpurt 8 km, Wertep 16 km oraz Nordic Walking 8 km.
Pogoda dopisała. Trasy również Mielnik po raz kolejny pokazał, że jest jednym z najbardziej charakterystycznych punktów w kalendarzu cyklu. To jedyny bieg Kresowe Trail, na którym schody są realną częścią trasy, a nie ozdobnikiem. Do tego dochodzą podbiegi, terenowe odcinki, okolice kopalni kredy, panoramy nad Bugiem i leśne fragmenty Puszczy Mielnickiej. Przy bardzo dobrej pogodzie i świetnych warunkach do biegania zawodnicy dostali trasę piękną, ale wymagającą. Na dystansie Wertep 16 km zwyciężył Grzegorz Markiewicz z Czeremchy (Kalinowski Team) z czasem 1:03:14. Drugie miejsce zajął Kamil Rusiniak z Bielska Podlaskiego (Kalinowski Team, czas 1:03:25), a trzecie Pavel Kulesh z Białegostoku (TEA.M RUN, 1:04:10). Wśród kobiet najszybsza była z kolei Renata Mikutowicz z Białegostoku (Kan-Therm Racing Team, 1:13:26), a pozostałe miejsca na podium zajęły Julia Zdrajkowska (Kalinowski Team, 1:16:08) oraz Eleanora Shumel (TEA.M RUN, 1:20:27). Na krótszym dystansie Szpurt 8 km wygrał Bohdan Zelenko z Białegostoku (TEA.M RUN) z czasem 27:48. Za jego plecami uplasował się Tomasz Stelmach z Przewozu Nurskiego (28:55), a na najniższym stopniu podium znalazł się Łukasz Szkiłądź z Kleosina (M2 MTB Wasilków, 31:08). W rywalizacji kobiet zwyciężyła Miłosława Wasiak z Olsztyna (34:34), a na kolejnych miejscach uplasowały się Mariola Kłopotowska-Sawa z Siemiatycz (35:21) i Roksana Świacka z Krasnopola (Rozbiegane Suwałki, 35:52). Mielnik to nie był lekki etap Jeżeli chodzi o konkurencję Nordic Walking 8 km, to tu najlepszy był Daniel Bochenko z Brzozowej (51:04). Drugie miejsce zajął Mirosław Borowski z Bielska Podlaskiego (Marszomaniacy Bielsk Podlaski, 54:58), a podium uzupełnił Mateusz Czarnogórski z Białegostoku (55:05). W zmaganiach kobiet zwyciężyła z kolei Halina Kłopotowska z Siemiatycz (1:02:57), wyprzedzając Annę Piekutowską z Białegostoku (1:19:12) i Lucynę Dudzińską również z Białegostoku (SRKS, 1:19:16). Zawodnicy po biegu podkreślali, że trasa była nie tylko wymagająca, ale też wyjątkowo ciekawa krajobrazowo. - Nie było łatwo, połowa trasy pod górę, schody na punkt widokowy i kolejne, które pokonywałam marszem. Na mecie radość i wdzięczność, że nie wybrałam dłuższego dystansu - mówiła Miłosława Wasiak, zwyciężczyni Szpurtu. Podobnie trasę Wertepu zrelacjonował Kamil Rusiniak, drugi zawodnik kategorii open. - W ogóle nie było łatwo, gdyż pierwsze 3-4 km to istny koszmar. Nie dość, że prawie non stop pod górę, to jeszcze w dwóch miejscach trzeba było biec dosłownie po schodach. Dopiero potem było spokojniej, ale cały myk polegał na tym, że trzeba było zrobić dwa okrążenia - powiedział. Patryk Jagłowski, 9. zawodnik open i 2. w kategorii wiekowej na Szpurcie, podsumował z kolei swój start tak. - To była jedna z najciekawszych tras, którą przebiegłem na terenie Polski. Dolina Bugu, Puszcza Mielnicka, schody na punkt widokowy, a także teren kopalni kredy. Bajka dla poszukiwaczy przygód - stwierdził Jagłowski. Na starcie pojawili się uczestnicy m.in. z Białegostoku, Warszawy, Siemiatycz, Bielska Podlaskiego, Suwałk, Węgrowa, Siedlec, Olsztyna i Grodna. Najmłodsi zawodnicy mieli 18 lat, a najstarsi 67 lat. Mocno widoczna była też obecność lokalnych i regionalnych ekip, m.in. Kalinowski Team, TEA.M RUN, Pędziwiatr Białystok, Przebiegli z Siemiatycz, Rozbiegani Suwałki i Marszomaniacy Bielsk Podlaski. Patronem medialnym wydarzenia był BiałystokOnline.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Aktualności 10:30
Zdrowie 10:14
Sport 10:10
Sport 08:49
Kultura i Rozrywka 08:10
Biznes 08:00
Aktualności 08:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji