1137 osób online

Maciej Stolarczyk po meczu z Lechią: Szanujemy ten punkt

2022.09.17 19:48
Wynikiem 2:2 zakończył się sobotni (17.09) pojedynek między Lechią Gdańsk a Jagiellonią Białystok. Trener Dumy Podlasia z powodu braku zwycięstwa nie rozpacza, aczkolwiek wie, że jego podopieczni potrafią grać lepiej.
Maciej Stolarczyk po meczu z Lechią: Szanujemy ten punkt
Fot: Jagiellonia Białystok

Po efektownym zwycięstwie ze Stalą Mielec (4:0) kibice białostockiej Jagi liczyli, że i w starciu z ostatnią w tabeli Lechią Duma Podlasia sięgnie po 3 punkty. Tak się jednak nie stało.

- Mecz ułożył się dla nas bardzo dobrze. Strzeliliśmy bramkę na początku spotkania, ale zdawaliśmy sobie sprawę, że przeciwnik będzie bardzo zmotywowany i czeka nas trudne zadanie, bo w jego szeregach są solidni zawodnicy. Od początku chcieliśmy Lechię zaatakować, odebrać jej piłkę wysoko i tak też zdobyliśmy pierwszego gola. Potem jednak rywale doszli do głosu i wykorzystali nasze przestrzenie, które im zostawiliśmy, ale zbyt wiele z tego nie wynikało. My też posiadaliśmy swoje szanse. Druga połowa była trochę słabsza w naszym wykonaniu, choć mieliśmy możliwości, żeby lepiej wykorzystać wolne strefy. Szanujemy ten punkt, bo choć Lechia nie zgromadziła do tej pory zbyt wielu oczek, to jednak jest to dobry zespół, więc gratuluję moim zawodnikom, że ten remis osiągnęli, aczkolwiek oczywiście w pełni zadowoleni nie jesteśmy, bo uważam, że stać nas na lepszą grę - powiedział po rywalizacji z gdańszczanami Maciej Stolarczyk, trener Jagiellonii.

Szkoleniowiec białostockiej ekipy po wyjazdowym meczu odniósł się również do występu Tomasza Kupisza, który w Gdańsku przyodział żółto-czerwone barwy po 9 latach przerwy.

- Dzisiaj Tomek był wystawiony na pozycję napastnika i chciałem wykorzystać jego motorykę oraz jego szybkość w strefach, które były wolne. Nie byliśmy w stanie tego zrobić, ale myślę, że Tomek swoje zadanie spełnił. Będziemy teraz pracować, by lepiej go wykorzystać, bo wiadomo, że jest to zawodnik, który ma swoją jakość - dodał Stolarczyk.

Sobotni pojedynek podsumował też opiekun gospodarzy.

- Wydaje mi się, że był to niezły mecz w naszym wykonaniu. Szkoda błędów w obronie, bo na odprawie co innego sobie zakładaliśmy. Szacunek dla drużyny, że w sytuacji, w której się znajdujemy, potrafiliśmy dwukrotnie odrobić straty i zremisować - oznajmił Maciej Kalkowski, trener Lechii.

W następnej kolejce PKO Ekstraklasy, która dojdzie do skutku po przerwie na mecze narodowych reprezentacji, Jagiellonia zagra u siebie z Korona Kielce, natomiast drużyna z Gdańska zmierzy się na wyjeździe z Pogonią Szczecin.

Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl

Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2023 CMG, Białystok
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39
zamknij X
TA STRONA UŻYWA COOKIES. Dowiedz się więcej o celu ich używania i polityce cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.