POLECAMY
Kilka godzin dzieliło pięknego jelenia od śmierci. Zwierzę uwięzione we wnykach mogło cierpieć nawet kilka dni. Zostało uratowane przez leśniczego.
Do zdarzenia doszło w ostatnią niedzielę na terenie Nadleśnictwa Łomża. Leśniczy Mirosław Rusiecki zobaczył jelenia, który na widok człowieka nie uciekał. Zdziwiło go takie zachowanie. - Jeleń był skrajnie wyczerpany. Podejrzewam, że jeszcze parę godzin i mógł skonać - relacjonuje leśniczy Mirosław Rusiecki. - Zwierzę stało przy drzewie, jego poroże było kilkukrotnie owinięte drutem. Jeleń stał się ofiarą zastawionego, kłusowniczego wnyku. Leśniczy wspólnie z podleśniczym Pawłem Klimem przeprowadzili akcję uwolnienia jelenia. Użyli specjalistycznych nożyc. Byli też bardzo ostrożni, bo zwierzę mogło zaatakować. Niestety ciągle zdarzają się przypadki kłusownictwa. Służby podjęły stosowne działania w celu wykrycia sprawców zdarzenia. Dodatkowo zostaną przeprowadzone wzmożone kontrole okolicznych terenów. Za czynności o charakterze kłusowniczym grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Anna Dycha
anna.d@bialystokonline.pl
Nauka 13:55
Kryminalne 13:00
Kultura i Rozrywka 12:00
Rodzina 12:00
Aktualności 10:30
Sport 09:32
Kultura i Rozrywka 08:10
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji