Nie wysłał patrolu na czas i doszło do tragedii. Policjant stanie przed sądem

2015.07.09 00:00
Przed sądem stanie policjant, który otrzymując telefon o kłótni braci od razu nie wysłał na miejsce patrolu. W tym czasie brat zabił brata.
Nie wysłał patrolu na czas i doszło do tragedii. Policjant stanie przed sądem
Fot: KWP Białystok

Sprawa dotyczy tragedii, jaka miała miejsce w lutym bieżącego roku. W jednej z podsuwalskich wsi. Tam 49-letni Andrzej B. ugodził nożem swojego 58-letniego brata. Ranny nie przeżył - wykrwawił się na śmierć. Śledztwo w tej sprawie jest nadal w toku.

Z ustaleń śledczych wynika jednak, że wina może leżeć również po stronie policjantów. Kilkadziesiąt minut przed tragedią na komendę zadzwonił anonimowy informator, który powiedział, że w feralnym domu trwa awantura.

- Dyżurny policji nie dopytywał o szczegóły zgłoszenia i poinformował, że funkcjonariusze obecnie nie przyjadą na miejsce, bo są zajęci innymi interwencjami - mówi Ryszard Tomkiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Suwałkach.

Śledczy ustalili, że rozmówca przekazywał istotne informacje, a policjant Andrzej Z. o nic nie dopytywał. Po kilkudziesięciu minutach policja pojawiła się na miejscu zdarzenia, ale wtedy już nie żył jeden z braci. Dyżurny policji usłyszał zarzuty, skorzystał z prawa odmowy składania wyjaśnień. Grożą mu nawet trzy lata pozbawienia wolności. Andrzej Z. obecnie jest już na emeryturze.

Łukasz Wiśniewski
lukasz.w@bialystokonline.pl

977 osób online
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2024 BiałystokOnline Sp. z o.o.
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39