POLECAMY
Jak podają światowe media, co najmniej 38 osób zginęło w pożarze szpitala psychiatrycznego pod Moskwą, który wybuchł w nocy z czwartku na piątek.
Pożar wybuchł we wsi Ramienskij, około 40 km na północ od stolicy Rosji. Służby dostały zgłoszenie ok. 2 w nocy czasu lokalnego. Gdy wybuchły płomienie, w budynku znajdowało się 41 ludzi. Nie mieli szans na przeżycie, ponieważ płomienie pojawiły się w czasie, gdy wszyscy spali. Drewniany budynek niemal doszczętnie spłonął. Wskutek zdarzenia zginęło 38 osób, dziewięć kobiet i 29 mężczyzn, w tym dwaj przedstawiciele personelu medycznego. Liczbę ofiar doprecyzowało rosyjskie ministerstwo ds. nadzwyczajnych, które opublikowało spis pacjentów i pracowników placówki. Z trzech osób, które się uratowały, dwie są z personelu medycznego. Według wstępnych ustaleń przyczyną zaprószenia ognia mogło być zwarcie instalacji elektrycznej. Ministerstwo ds. nadzwyczajnych dodało, że służby też dość późno otrzymały wezwanie i przybyły na miejsce, gdy budynek już tonął w płomieniach.
Małgorzata Cichocka
24@bialystokonline.pl
Kultura i Rozrywka 13:25
Rodzina 13:00
Nauka 12:00
Aktualności 11:00
Sport 10:51
Biznes 10:10
Zdrowie 08:10
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji