Białystok Online

Sport

"Przed nami trudne zadanie". Po 4 latach Jaga wraca na Reymonta

2026.09.10 14:35
"Przed nami trudne zadanie". Po 4 latach Jaga wraca na Reymonta
Fot: Marcin Gotlib/Chorten Arena

Już w piątek (11.09) Żółto-Czerwoni rozegrają kolejne ligowe spotkanie. Tym razem podopiecznych Adriana Siemieńca czeka wyjazd do Krakowa, gdzie zmierzą się z bardzo dobrze spisującą się po powrocie do elity Wisłą. Początek meczu o godz. 20.30.

Jaga tuż za podium

Białostoczanie przystąpią do rywalizacji z Wisłą podbudowani ostatnim zwycięstwem. W niedzielę (6.09) Jagiellonia pokonała przed własną publicznością Śląsk Wrocław 2:1, a gole dla gospodarzy zdobywali Kajetan Szmyt oraz Ousmane Sow. Końcówka spotkania była nerwowa, jednak ostatecznie komplet punktów pozostał na Chorten Arenie.

Tym samym Żółto-Czerwoni bardzo szybko zrehabilitowali się za wcześniejszą porażkę 1:2 z Lechem Poznań. W ostatnich tygodniach drużyna Adriana Siemieńca potrafiła pokazać w lidze dużą siłę ofensywną, czego najlepszym przykładem było efektowne wyjazdowe zwycięstwo 5:2 nad Rakowem Częstochowa.

Po sześciu rozegranych spotkaniach Jagiellonia ma na koncie 12 punktów i zajmuje 4. miejsce w tabeli. Do prowadzącego Kolejorza Białostoczanie tracą w tym momencie cztery oczka.

Beniaminek na własnym stadionie jest szalenie mocny

O punkty w Krakowie z pewnością nie będzie łatwo. Wisła po powrocie do PKO BP Ekstraklasy prezentuje się bardzo solidnie. Biała Gwiazda zgromadziła dotychczas 11 punktów i plasuje się tuż za Jagiellonią. Krakowianie wygrali trzy spotkania, dwa zremisowali i dwa przegrali.

Szczególnie dobrze Wisła radzi sobie przed własną publicznością. Beniaminek wygrał wszystkie trzy dotychczasowe mecze rozgrywane przy Reymonta. W poprzedniej kolejce Krakowianie zremisowali natomiast na wyjeździe 1:1 z Koroną Kielce. Punkt uratował im w doliczonym czasie gry Alan Uryga.

- Wisła to zespół na wskroś ofensywny, a jeszcze wsparty swoim środowiskiem, stadionem, który potrafi wytworzyć gorącą atmosferę. Na pewno to wszystko tworzy bardzo gorący teren, bardzo trudny teren do zdobycia. Wiem, że trudne zadanie przed nami. Wierzę, że będziemy tymi pierwszymi, którzy wygrają przy Reymonta, ale żeby wygrać spotkanie, na pewno musimy zrobić bardzo dużo dobrego na boisku i też ograniczyć atuty, które ma przeciwnik. Wisła jako cała drużyna jest groźna. I na pewno ta ich tożsamość jest bardzo ofensywna, proaktywna - mówi Adrian Siemieniec, trener Dumy Podlasia.

Biała Gwiazda straciła… gwiazdę

Tuż przed starciem z Jagiellonią w ofensywie Wisły doszło jednak do istotnej zmiany. Z klubem pożegnał się Jordi Sanchez, który zdobył w tym sezonie aż sześć ligowych bramek i przewodzi w klasyfikacji strzelców PKO BP Ekstraklasy. Hiszpan przeniósł się do Pogoni Szczecin, więc większa odpowiedzialność za zdobywanie goli może teraz spocząć na Angelu Rodado, który wraca do pełnej dyspozycji po problemach zdrowotnych.

- Nie ma co ukrywać, że Jordi Sanchez miał bardzo duży wpływ na ofensywę Wisły. Świadczy o tym zarówno obraz gry, jak i świadczą statystyki. Ten początek sezonu jest dla niego fenomenalny pod kątem liczby zdobytych goli. Jeżeli chodzi o średnią bramek na mecz, to chyba ta statystyka wyniosła w ostateczności bramkę na mecz. Jeżeli taki zawodnik odchodzi w takim momencie, to na pewno nie jest to łatwa sytuacja. I na pewno jest to też strata. Ale też umówmy się, że Wisła do tej pory, jeżeli chodzi o działania stricte w tej formacji, nie była tylko i wyłącznie oparta na Jordim, ale też na Rodado. Czasami oni grali we dwójkę, czasami grali osobno, ale powiedzmy na przemian. Nie ma co ukrywać, że jakość indywidualna tam została. Rodado to też piłkarz bardzo dobry indywidualnie, o dużej jakości, potrafiący strzelać gole. Więc to zagrożenie na pewno będzie tworzył albo będzie starał się tworzyć - twierdzi Siemieniec.

Biała Gwiazda zagra więc w piątek bez Jordiego Sancheza, zaś Jaga będzie musiała sobie radzić bez Yukiego Kobayashiego. Pod znakiem zapytania stoi też występ Ousmana Sow.

Ostatni raz Jagiellonia rywalizowała przy Reymonta w maju 2022 r. Wtedy w Krakowie padł bezbramkowy remis.

Początek piątkowego meczu zaplanowano na godz. 20.30.

Rafał Żuk

Rafał Żuk

rafal.zuk@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas