POLECAMY
To koniec sagi związanej z transferem Oskara Pietuszewskiego do zagranicznego klubu. Jagiellonia i FC Porto w końcu osiągnęły porozumienie, w efekcie czego 17-latek oficjalnie został w środę (7.01) piłkarzem "Smoków".
W Jagiellonii występowało wielu świetnych nastolatków, ale takiego talentu Duma Podlasia pod swymi skrzydłami jeszcze nie miała. Oskar Pietuszewski już w wieku niespełna 10 lat grał w starszych rocznikach białostockiego klubu i taka sytuacja miała miejsce nieustannie - aż do przejścia na szczebel seniorski. Swój debiut w dorosłej drużynie Jagiellonii Pietuszewski zanotował 29 sierpnia 2024 r. podczas wyjazdowego meczu z Ajaxem Amsterdam w ramach kwalifikacji do Ligi Europy. Na boiskach Ekstraklasy Oskar po raz pierwszy pojawił się kilkanaście tygodni później (1 grudnia 2024 r.), a wiosną 2025 r. opisywany zawodnik był już pełnoprawnym członkiem zespołu pełniącym rolę zmiennika niemal w każdym meczu. W sezonie 2025/2026 Pietuszewski stał się podstawowym piłkarzem Dumy Podlasia, a jego dobra gra nie przeszła bez echa w zachodniej części Europy. Choć 17-latkowi często brakowało liczb (tylko 5 goli i 4 asysty w 54 meczach), to jednak ogromny potencjał tego gracza, nawet dla niedzielnego kibica, był widoczny gołym okiem. Pietuszewski wyróżniał się na boisku arogancją (w pozytywnym tego słowa znaczeniu), szybkością i dryblingiem, stając się dla rywali, mimo bardzo młodego wieku, przeciwnikiem niezwykle trudnym do upilnowania. Nic więc zatem dziwnego, że długo Oskar w dorosłym zespole Jagiellonii nie pograł. Przez całą jesień mówiło się o możliwym transferze 17-latka, a w ostatnich tygodniach najbardziej zdeterminowane w pozyskaniu skrzydłowego było FC Porto. Choć w pewnym momencie wydawało się, że Jaga z Portugalczykami być może nie dojdzie do porozumienia, to jednak ostatecznie stało się inaczej. W poniedziałek (5.01) Pietuszewski udał się do Porto, gdzie we wtorek (6.01) przeszedł testy medyczne, a w środę podpisał 3-letni kontrakt. Jagiellonia na przenosinach swego wychowanka zarobi 10 mln euro wraz z bonusami. Białostocki klub zapewnił też sobie 10% kwoty z potencjalnego przyszłego transferu. - Jesteśmy dumni, że udało nam się doprowadzić do przenosin Oskara do tak wielkiego klubu, jakim jest FC Porto. Oskar przeszedł w Jagiellonii długą drogę od zespołów dziecięcych przez juniorskie po pierwszy zespół. Transfer jest zwieńczeniem i ukoronowaniem tej drogi. Podejmując tą decyzję, kierowaliśmy się głównie szacunkiem wobec obranej ścieżki rozwoju Oskara oraz woli jego i jego najbliższego otoczenia. Najważniejsze było doprowadzenie do sytuacji, w której każda ze stron będzie w pełni usatysfakcjonowana i mam poczucie, że to nam się udało. Porozumienie, które wypracowaliśmy, jest najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich zaangażowanych. Teraz pozostało trzymać kciuki za dalszy rozwój kariery "Pietiego" w klubie tak dużego formatu. Jesteśmy bardzo dumni, że wychowanek Jagiellonii może trafić do tak wielkiego klubu jak FC Porto - mówi Łukasz Masłowski, dyrektor sportowy Dumy Podlasia. Warto przypomnieć, że wcześniej Jaga najdrożej sprzedała Patryka Klimalę. Środkowy napastnik przeszedł do Celticu Glasgow za ok. 4 mln euro. W FC Porto Pietuszewski nie będzie jedynym Polakiem. W ekipie "Smoków" grają też bowiem Jan Bednarek i Jakub Kiwior.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Kultura i Rozrywka 15:00
Kryminalne 14:20
Biznes 13:29
Zdrowie 13:21
Aktualności 12:10
Kultura i Rozrywka 11:20
Sport 11:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji