653 osób online

Stara Elektrownia nową przestrzenią 45-letniej Galerii Arsenał

2010.07.02 00:00
Białostocki Arsenał ma 45 lat. Z okazji jubileuszu był wielki tort w kształcie budynku Galerii, lampka szampana i ponad stuletni podarunek.
Stara Elektrownia nową przestrzenią 45-letniej Galerii Arsenał
Fot: M. Gorbacz
W starej elektrowni można zobaczyć i jednocześnie usłyszeć m.in. pracę Mileny Korolczuk "Białystość

Wielki prezent z okazji 45. urodzin

Słów uznania nie szczędzili przedstawiciele władz miasta. Wszyscy przemawiający zgodnie podkreślali wysoką rangę placówki, nie tylko na przestrzeni miasta czy województwa, a przede wszystkim na terenie Polski, Europy, a nawet świata. Włodzimierz Kusak, przewodniczący Rady Miejskiej powiedział, że Arsenał to prawdziwa wizytówka Białegostoku. Potwierdzeniem tych słów jest fakt, iż Bogdan Zdrojewski, minister kultury włączył placówkę do organizujących wydarzenia kulturalne w czasie prezydencji Polski UE. Poseł Robert Tyszkiewicz zwrócił uwagę, że Arsenał to nie tylko miejsce ekspozycji dzieł. Wystawy komentują aktualne problemy świata. Galeria jest gwarantem piękna i otwartości. Oprócz walorów artystycznych, Arsenał doceniono za inicjatywy społeczne i edukacyjne. Zajmuje się nimi Magdalena Godlewska.

Wiceprezydent Tadeusz Arłukowicz w dniu jubileuszu uroczyście wręczył duży prezent na ręce Moniki Szewczyk, dyrektor galerii - budynek starej elektrowni przy ul. Elektrycznej, który będzie nową przestrzenią wystawienniczą.

Stwórz swój Obraz Kolekcji

Do końca sierpnia dwie znakomite wystawy Arsenału do oglądania: "Obraz Kolekcji" i "Protoplazma". Miejscem pierwszej jest matecznik galerii przy ul. Mickiewicza. Na soczyście kolorowy, multimedialny kształt wystawy składają się prace najważniejszych artystów polskiej sztuki współczesnej. Prace pochodzą z kolekcji Galerii Arsenał i Podlaskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Wybrał i ułożył je w specyficzny obraz Wojciech Łazarczyk. Kurator zwraca uwagę na aktywną postawę odbiorcy, który, chociażby pytaniami, zaangażowaniem i chęcią odczytania dzieła, tworzy je na nowo.

Każdy znajdzie coś dla siebie. Są prace kobiece: "Kwiaty" Małgorzaty Markiewicz, przewrotne: "Ptasia Komunia" Piotra Lutyńskiego, melancholijne: "Dostałem Pieska" Piotra Kurka czy ironicznie "Daily voodoo" autorstwa Jiri Cernicky. Artystycznym komentarzem do wystawy może być praca Vesny Bukovec, która niejednorodnie odpowiada na pytanie: "Czy sztuka jest potrzebna i dlaczego?"

Protoplazma żywym wnętrzem elektrowni

Zastygłe miejsce elektrowni zostało ożywione przez świeżą krew. Absolwenci i studenci ASP w Poznaniu pochodzący z Podlasia stali się inicjatorami ruchu w tej przestrzeni. Co prawda w 2008 roku w tym miejscu była wystawa "Polka Palce", złożona z prac kolekcji Arsenału umieszczonych na specjalnej konstrukcji Aleksandra Perigota, lecz od tamtej pory to miejsce było martwe.

Kuratorką "Protoplazmy" jest Iza Tarasewicz, również absolwentka poznańskiej ASP, tworząca na Podlasiu. "We wszystkich pracach chodzi o emocjonalny gest każdego z artystów, to spaja całą prezentację, jest protoplazmą. Prace układają się od chłodnych, prostych struktur po osobiste wyznanie" - pisze w zapiskach wyjaśniających wystawę - Iza Tarasewicz.

"Protoplazmę" tworzy 10 młodych artystów: Paweł Dziemian, Natalia Fiedorczuk, Marcin Gwiazdowski, Justyna Kisielewska, Milena Korolczuk, Marta Mariańska, Paweł Matyszewski, Zofia Nierodzińska, Luks Piekut, Jan Szewczyk. Przeważa video-art. Prace mówią m.in. o samotności i potrzebie bliskości: "Mistresses and heroine" Pawła Dziemiana; inności, której mimo iż odebrano głos, potrafi uwodzić i czarować - "Poganka" Marty Mariańskiej czy powrocie do swoich korzeni, uczuciu niewinności i czystości - "Białystość" Mileny Korolczuk. Na uwagę zasługuje wielkoformatowy obraz Justyny Kisielwskiej. Z daleka wyglądający na białą, lekko chropowatą powierzchnie, oglądany z bliska odsłania rożne warstwy, niczym skóra z której wyrastają włosy. "Protoplazmę" tworzy też fotografia m.in - poklatkowy "Dyskobol" Pawła Dziemiania, obiekty: uroczy "Niemożnik" Natalii Fiedorczuk i czarny, elektroniczny wiatrak Luksa Piekuta, a także obrazy Zofii Nierodzińskiej i Pawła Matyszewskiego.

Ekspozycje można oglądać do 29 sierpnia od wtorku do niedzieli. We czwartki wstęp wolny.

MAG
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2022 CMG, Białystok
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39
zamknij X
TA STRONA UŻYWA COOKIES. Dowiedz się więcej o celu ich używania i polityce cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.