POLECAMY
Marcelina Kacmajor – wokalistka z Białegostoku – zdobyła uznanie jury programu "Must be the music. Tylko muzyka". Do następnego etapu przeszedł też suwalski zespół Fri Stejdż Bend.
Marcelina Kacmajor w emitowanym przez Polsat programie wykonała utwór "Hallelujah" Leonarda Cohena. Otrzymała trzy głosy na "tak" – Elżbiety Zapendowskiej, Adama Sztaby i Kory. Na "nie" był Łozo. - Jak zobaczyłam, co pani będzie śpiewać, to mnie strach ogarnął. Ale pani dała radę – oceniała Elżbieta Zapendowska. Adam Sztaba dodał: - To jest ocena głównie za możliwości, bo są duże. Ale trochę nie panuje pani nad głosem, było trochę nieczystości. Kwartet z Suwałk z kolei wykonał przed jury własny utwór "Terminator barowy". Kompozycja zdobyła uznanie jurorów – zespół otrzymał również trzy głosy na "tak". Kora oceniała: - Wokalista świetny, konsekwentnie zaśpiewane, niemanieryczne. Było to odtworzenie pewnej historyjki. Zrobione bardzo zręcznie. Podoba mi się. W podobnym tonie wypowiadał się Wojciech "Łozo" Łozowski. Za największy plus uznał frontmana. Muzykom radził, by zwrócili uwagę na większą precyzję w graniu. Głos na "tak" oddała też Elżbieta Zapendowska. Na "nie" był tylko Adam Sztaba. Docenił riffowe granie, ale wokalistę uznał za zbyt pretensjonalnego. Wcześniej w polsatowskim talent show uznanie jury zdobyła folkowa grupa Hoyraky tworzona przez muzyków z Bociek, Bielska Podlaskiego i okolic.
Anna Dycha
anna.d@bialystokonline.pl
Sport 17:28
Sport 10:28
Sport 09:58
Sport 2026.01.10 16:15
Sport 2026.01.10 13:58
Sport 2026.01.10 12:00
Sport 2026.01.10 11:13
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji