POLECAMY
Maszyna urwała rękę robotnikowi. Obrażenia były na tyle poważne, że 30-letni mężczyzna zginął na miejscu. Jego ciało odnaleziono dopiero po jakimś czasie.
We wtorek (3.11) do tragedii doszło w zakładzie ślusarskim przy ul. Balladyny w Białymstoku. Podczas pracy tokarka wciągnęła rękę obsługującego ją robotnika. Maszyna urwała mu pół kończyny. Obrażenia były na tyle poważne, że mężczyzna zmarł na miejscu. Podczas zdarzenia nie było w pobliżu nikogo, kto mógłby udzielić mu pomocy. Na miejsce tragedii została wezwana straż pożarna oraz karetka pogotowia. Sprawę bada policja i prokuratura.
Ewelina Sadowska-Dubicka
ewelina.s@bialystokonline.pl
Kryminalne 17:40
Aktualności 15:10
Kulinaria 15:00
Sport 14:57
Rodzina 13:10
Aktualności 13:00
Sport 12:31
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji