POLECAMY
Po przełamaniu fatalnej serii w Ekstraklasie Jagiellonia Białystok rozpoczyna rywalizację w STS Pucharze Polski. W środę (28.10) Żółto-Czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Lechią Gdańsk. Stawką spotkania będzie awans do 1/8 finału rozgrywek.
Kryzys zażegnany? Czas na kolejny sprawdzian Jagiellonia Białystok ma za sobą wyjątkowo intensywny i trudny okres. Żółto-Czerwoni przez kilka tygodni nie potrafili odnaleźć właściwego rytmu, czego efektem były cztery kolejne porażki w PKO BP Ekstraklasie. Do ligowych niepowodzeń doszła na dodatek bolesna przegrana 0:3 z Anderlechtem w Lidze Europy. W końcu jednak podopieczni Adriana Siemieńca zdołali się przełamać. Niedzielne zwycięstwo nad Wisłą Płock (1:0) pozwoliło Białostoczanom przerwać fatalną passę i przynajmniej na chwilę uspokoić nastroje wokół drużyny. Teraz Duma Podlasia musi szybko przestawić się na rywalizację w zupełnie innych rozgrywkach. W środę Jagiellonia rozpocznie swoją przygodę z tegoroczną edycją STS Pucharu Polski, a pierwszą przeszkodą na drodze Żółto-Czerwonych będzie Lechia Gdańsk. Dla Białostoczan to nie tylko okazja do wywalczenia awansu do kolejnej rundy, ale również szansa na podtrzymanie zwycięskiego rytmu i odbudowanie pewności siebie przed następnymi spotkaniami. Choć na papierze większe szanse na sukces należy przyznać Jagiellonii, lekceważenie gdańskiego zespołu byłoby poważnym błędem. Puchar Polski rządzi się bowiem swoimi prawami, a drużyny z niższych klas rozgrywkowych wielokrotnie udowadniały, że potrafią sprawić niespodziankę w starciach z faworytami. Tym bardziej że o awansie zadecyduje tylko jedno spotkanie, a na ewentualne odrobienie strat w rewanżu nie będzie szans. Pucharowe wspomnienia wracają Gdańszczanie, którzy obecnie rywalizują na zapleczu Ekstraklasy, mają już za sobą pierwszy występ w tegorocznej edycji Pucharu Polski. We wcześniejszej rundzie Lechia pokonała na wyjeździe MKS Kluczbork 2:1, a zwycięskiego gola zdobyła dopiero w doliczonym czasie gry. Teraz poprzeczka powędruje zdecydowanie wyżej. Środowe spotkanie będzie miało również dodatkowy smaczek. W 2019 r. Jagiellonia i Lechia zmierzyły się bowiem w finale Pucharu Polski. Wówczas lepsi okazali się Gdańszczanie, którzy zwyciężyli 1:0 i sięgnęli po trofeum. Kibice Dumy Podlasia z pewnością woleliby tym razem zobaczyć zupełnie inne rozstrzygnięcie. Dla Jagiellonii środowy pojedynek będzie także okazją do poprawienia wyniku z poprzedniej edycji rozgrywek. W sezonie 2025/2026 Białostoczanie zakończyli swoją pucharową przygodę na etapie 1/8 finału, przegrywając z GKS-em Katowice 1:3. Teraz ambicje Żółto-Czerwonych z pewnością sięgają znacznie dalej, zwłaszcza, że sytuacja Dumy Podlasia w ligowej tabeli nie jest za ciekawa, dlatego to Puchar Polski w tym sezonie może być najlepszą drogą, by wywalczyć przepustkę do gry w Europie. Mecz Lechia - Jagiellonia rozpocznie się w środę (28.10) o godz. 20.30 na Polsat Plus Arenie Gdańsk. Transmisję ze spotkania przeprowadzi TVP Sport.
Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl
Aktualności 12:00
Zdrowie 11:32
Biznes 11:30
Sport 11:28
Aktualności 10:27
Drogówka 09:00
Nauka 08:10
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji