POLECAMY
Potwierdzono przypadek wścieklizny u kota w powiecie bialskim. Informacja dotarła także do służb w Białymstoku, które przypominają mieszkańcom regionu o zasadach bezpieczeństwa.
Choć ognisko choroby wykryto w województwie lubelskim, służby zwracają uwagę, że zagrożenie dotyczy również Podlasia. W Polsce wirus krąży głównie wśród dzikich zwierząt, a jego rezerwuarem jest lis rudy. To jedna z najgroźniejszych chorób odzwierzęcych, która atakuje układ nerwowy oraz stanowi śmiertelne zagrożenie dla ludzi i zwierząt. Objawy mogą pojawić się dopiero po kilku tygodniach, a nawet miesiącach od kontaktu z wirusem. Do zakażenia dochodzi najczęściej po pogryzieniu. Wirus znajduje się w ślinie chorego zwierzęcia i dostaje się do organizmu przez uszkodzoną skórę. Dlatego każda taka sytuacja wymaga szybkiej reakcji. Lekarze i weterynarze wskazują prostą zasadę: ranę trzeba dokładnie umyć wodą z mydłem i jak najszybciej zgłosić się do lekarza. Nie warto czekać na objawy. Każde pogryzienie należy też zgłosić do służb weterynaryjnych. Powiatowy Lekarz Weterynarii w Białymstoku przypomina, że w Polsce obowiązkowemu ochronnemu szczepieniu przeciwko wściekliźnie, zgodnie z ustawą z dnia 21 listopada 2025 r. o zdrowiu zwierząt, podlegają psy powyżej 3 miesiąca życia. Zalecane są również szczepienia kotów, a także zwierząt gospodarskich, jeśli mogą mieć one kontakt z dzikimi zwierzętami, takimi jak: lis, jenot, kuna itp.
Diana Rusiłowicz
24@bialystokonline.pl
Aktualności 16:00
Kryminalne 13:00
Aktualności 10:30
Kultura i Rozrywka 08:10
Rodzina 08:02
Kryminalne 08:00
Aktualności 2026.04.20 18:00
Masz ciekawy temat?
Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?
Napisz do nas
Więcej informacji