Finał Pucharu Polski. Pierwszy mecz na remis, trofeum wciąż może trafić do Jagi [ZDJĘCIA]

2023.05.02 09:28
W poniedziałkowy (1.05) wieczór rozegrany został pierwszy finałowy mecz Pucharu Polski w futsalu. W hali UwB przy ul. Świerkowej Jagiellonia podejmowała Rekord Bielsko-Biała, który nie miał w stolicy Podlasia łatwej przeprawy.
Finał Pucharu Polski. Pierwszy mecz na remis, trofeum wciąż może trafić do Jagi [ZDJĘCIA]
Fot: Redakcja BiałystokOnline

W 2023 r. Jagiellonia Białystok spisuje się fantastycznie. Żółto-Czerwoni od początku lutego nie przegrali żadnego spotkania i znakomita passa przedłużona została także w poniedziałek, gdy ekipa ze stolicy Podlasia toczyła ważny pojedynek z Rekordem, a więc aktualnym liderem FOGO Futsal Ekstraklasy oraz zdobywcą Pucharu Polski sprzed roku.

Choć pierwsze finałowe starcie nie było efektownym widowiskiem, bo piłka rzadko znajdowała drogę do siatki, to walki na parkiecie i emocji nie brakowało. Defensywa Żółto-Czerwonych w starciu z faworyzowanym przeciwnikiem nie popełniała błędów, więc m.in. dlatego w pierwszej części spotkania gole nie padły. Rekord strzelił bramkę dopiero wtedy, gdy czerwonym kartonikiem ukarany został Oleksandr Kolesnykov. W 26. minucie golkipera gospodarzy pokonał Stefan Rakić.

Na szczęście w momencie wyrównania sił Jagiellończycy ruszyli do ataku, a odważny ruch, w połączeniu z gorącym dopingiem kibiców, poskutkował trafieniem wyrównującym. W 34. minucie kontrę białostoczan sfinalizował Grzegorz Makal i mecz zakończył się remisem 1:1. Szkoda tylko, że tak ważne wydarzenie rozegrane zostało na pękającej w szwach hali UwB, a nie na hali widowiskowo-sportowej z prawdziwego zdarzenia. Niestety tej Białystok wciąż się nie doczekał.

Rezultat 1:1 oznacza, że w rewanżu drużyna ze stolicy Podlasia nie stoi na straconej pozycji, aczkolwiek o zgarnięcie pucharu będzie niezwykle trudno, bo Rekord w tym sezonie przegrał tylko raz. W sporcie wszystko jest jednak możliwe, a ponadto warto dodać, że w drugim finałowym pojedynku w Jagiellonii zagra już Cristian Neme, a więc najlepszy strzelec białostoczan, który w poniedziałek musiał pauzować za kartki.

Rewanżowa potyczka na terenie Rekordu rozegrana zostanie w środę (3.05) o godz. 18.00.

Jagiellonia Białystok - Rekord Bielsko-Biała 1:1 (0:0)
Bramki: Grzegorz Makal 34 - Stefan Rakić 26
Jagiellonia Białystok: Dobreńko - Lisowski, Moreno, Skiepko, Kolesnykov, Ulman, Stefanowicz, Citko, Sakowicz, Makal, Sandetskyi, Łabieniec
Rekord Bielsko-Biała: Nawrat - Rakić, Matheus, Korpela, Leszczak, Popławski, Zastawnik, Budniak, Marek, Korołyszyn, Korsunov, Surmiak, Biel, Iwanek

Rafał Żuk
rafal.zuk@bialystokonline.pl

758 osób online
Wersja mobilna BiałystokOnline.pl
Polityka prywatności | Polityka cookies
Copyright © 2001-2024 BiałystokOnline Sp. z o.o.
Adres redakcji: ul. Sienkiewicza 49 lok. 311, Białystok, tel. 85 746 07 39