Białystok Online

Aktualności

Gołoledź paraliżuje Podlasie. Policja wskazała liczbę kolizji

2026.01.26 18:00
Gołoledź paraliżuje Podlasie. Policja wskazała liczbę kolizji
Fot: Pexels. Zdj. ilustracyjne

Na Podlasiu panują bardzo trudne warunki drogowe. Gołoledź doprowadziła już do 24 kolizji, a służby nieprzerwanie pracują nad usuwaniem śliskości. Apelują jednocześnie do kierowców i pieszych o rozwagę i szczególną ostrożność.

Od wczesnych godzin porannych podlaskie drogi pozostają pod szczególnym nadzorem służb. Od godziny szóstej rano do chwili obecnej doszło już do 24 kolizji, co pokazuje, jak trudne i niebezpieczne są obecnie warunki do poruszania się. Gołoledź, która pojawiła się na jezdniach i chodnikach, znacząco utrudnia ruch zarówno kierowcom, jak i pieszym.

Służby drogowe działają nieprzerwanie od samego rana, prowadząc intensywne prace związane z usuwaniem śliskości. Nawierzchnie są systematycznie posypywane solą, aby ograniczyć ryzyko kolejnych zdarzeń drogowych. Jak zapowiadają odpowiedzialne jednostki, prace te będą kontynuowane aż do momentu całkowitego usunięcia skutków gołoledzi i poprawy bezpieczeństwa na drogach.

Mimo zaangażowania służb, sytuacja wciąż wymaga od uczestników ruchu drogowego dużej ostrożności. W takich warunkach kluczowe znaczenie ma odpowiedzialne zachowanie każdego z nas. Kierowcy powinni dostosować prędkość do panujących warunków, zachować większe odstępy między pojazdami i unikać gwałtownych manewrów. Piesi natomiast powinni zwracać szczególną uwagę na śliskie chodniki i przejścia, poruszając się wolniej i uważniej.

Obecna aura przypomina, że bezpieczeństwo na drogach zależy nie tylko od działań służb, ale również od wzajemnej troski i rozwagi. Do czasu poprawy warunków pogodowych warto zachować czujność, dbać o siebie nawzajem i pamiętać, że ostrożność może uchronić przed niebezpiecznymi sytuacjami.

MW

MW

24@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas