Białystok Online

Sport

Jaga wreszcie ruszyła na łowy. Jest nowy napastnik

2026.07.10 14:35
Jaga wreszcie ruszyła na łowy. Jest nowy napastnik
Fot: Jagiellonia Białystok

Wygląda na to, że Duma Podlasia znalazła następcę Afimico Pululu. Nowym snajperem Jagiellonii został Nik Prelec.

W drugiej połowie maja do Jagiellonii dołączył młody bramkarz Michał Perchel, a potem temat transferów przychodzących w białostockim klubie na wiele tygodni ucichł. Kibice Dumy Podlasia zaczęli martwić się brakiem nowych twarzy, ale te w końcu się pojawią. Na pierwszy ogień idzie wzmocnienie ataku, gdyż kontrakt z Jagą podpisał Nik Prelec.

26-letni Słoweniec w ostatnim sezonie reprezentował barwy angielskiego Oxfordu United, z którym spadł z Championship (25 meczów, 1 gol, 1 asysta), a wcześniej nowy nabytek Jagi grał też m.in. w takich drużynach, jak: Austria Wiedeń (38 meczów, 9 goli, 4 asysty), WSG Tirol (49 meczów, 15 goli, 8 asyst) czy NK Olimpija Ljubljana (11 meczów, 1 gol, 1 asysta). Za czasów juniorskich Prelec występował również w młodzieżowych zespołach Sampdorii oraz Cagliari.

- Kiedy dowiedziałem się o ofercie z Jagiellonii, to czułem, że w tym klubie zagram. Wiedziałem, że chce mnie duży klub z ambicjami, z bardzo dobrymi wynikami w Europie. Klub, który za chwilę rozpocznie kolejny sezon na międzynarodowej arenie. Do tego otoczka wokół niego, jak stadion i kibice. Wiedziałem, że chcę tam być, dlatego czuję duże podekscytowanie. Nie zastanawiałem się zbyt długo nad tą ofertą. Wiem, jakie wyniki Jagiellonia osiągała w ostatnich sezonach, naprawdę robią one olbrzymie wrażenie, wiele wspaniałych meczów na międzynarodowej arenie. Do tego wspaniali kibice oraz piękny stadion. Dlatego powiedziałem "tak" Jagiellonii. Wiem też, ile Afimico Pululu dokonał w Jagiellonii, ale nie mam powodów do kompleksów. Mam dużą pewność siebie, wiem, na co mnie stać. Na pewno nie czuję niezdrowej presji w związku z tym transferem. Po prostu jestem szczęśliwy z powodu transferu do Jagiellonii i chcę pomóc drużynie w osiąganiu lepszych wyników. Oczywiście, styl gry był, obok atmosfery na meczach, głównym powodem, dla którego zdecydowałem się na udział w tym projekcie. Podoba mi się styl gry drużyny, wysoki pressing, kontrola gry, ofensywny styl, kreowanie wielu sytuacji. To najlepszy sposób, w jaki można grać w piłkę - powiedział po podpisaniu kontraktu z białostockim zespołem Nik Prelec.

Były młodzieżowy reprezentant Słowenii związał się z Jagą umową ważną do końca sezonu 2028/2029. Prelec będzie biegać po boiskach z numerem 99.

Redakcja

Redakcja

24@bialystokonline.pl

Przeczytaj także
Popularne dzisiaj

Masz ciekawy temat?

Wiesz, że zdarzyło się coś interesującego w Białymstoku lub okolicy? Chcesz abyśmy o czymś napisali?

Napisz do nas